Izrael popiera dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem, ale nie obejmuje ono działań wojennych w Libanie – poinformowało w środę biuro premiera Benjamina Netanjahu. To pierwsze oficjalne stanowisko izraelskiego rządu od ogłoszenia porozumienia, w którym mediował Pakistan.
„Dwutygodniowe zawieszenie broni nie obejmuje Libanu” – podkreślono w komunikacie. W dokumencie stwierdzono, że Izrael popiera decyzję Waszyngtonu pod warunkiem, że Teheran „natychmiast otworzy cieśniny i wstrzyma wszelkie ataki na Stany Zjednoczone, Izrael i kraje regionu”.
Oświadczenie to stoi w sprzeczności z deklaracją premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, który pomógł wynegocjować umowę między USA a Iranem. Podkreślił on, że rozejm „obowiązuje wszystkie strony konfliktu, łącznie z ich sojusznikami i obowiązuje wszędzie, łącznie z Libanem”.
Wesprzyj nas już teraz!
W swoim komunikacie prezydent USA Donald Trump nie wspomniał o Libanie.
„Na podstawie rozmów z premierem (Pakistanu – PAP) Shehbazem Sharifem i marszałkiem Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem, pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na CAŁKOWITE, NATYCHMIASTOWE i BEZPIECZNE OTWARCIE Cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni” – napisał Trump na platformie Truth Social w nocy z wtorku na środę czasu polskiego.
Izrael prowadzi od początku marca intensywną kampanię militarną na południu Libanu, wymierzoną w proirańskie ugrupowanie Hezbollah. Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia od 2 marca w izraelskich atakach zginęło co najmniej 1530 osób, w tym 130 dzieci, a ok. 1,2 mln mieszkańców południowego Libanu musiało opuścić swoje domy.
Źródło: PAP
Donald Trump wstrzyma bombardowania i ataki na Iran. Jest jednak warunek