Dzisiaj

Warszawiacy opłakują odstrzelone dziki. Co by było gdyby zabiły człowieka?

(Dzik, zdjęcie ilustracyjne / pixnio.com / Michał Jarmoluk)

„Histeria bambinistów sięga zenitu” – tak Kaja Godek komentuje kuriozalną sytuację, do której doszło w Warszawie, gdzie odstrzelono stado dzików zagrażające dzieciom i rodzicom na placu zabaw. Lokalni fanatycy ideologii zrównywania zwierząt z ludźmi, zamiast podziękować myśliwym za przywrócenie bezpieczeństwa, urządzili zdechłym zwierzętom… tablicę upamiętniającą.

Kaja Godek udostępniła na platformie X zdjęcie tabliczki i leżących przy niej kwiatów. Napis na tabliczce głosi: „DZICZYM OFIAROM. W TYM MIEJSCU NA PLACU ZABAW PRZY ULICY WOLFKEGO W MARCU 2026 ROKU ZABITO 12 DZICZYCH DZIECI WRAZ Z 4 MATKAMI”.

„W Warszawie na Bemowie odstrzelono stado dzików, które dostały się na plac zabaw dla dzieci. Histeria bambinistów sięga zenitu. Warto więc poukładać pewne sprawy” – pisze Godek, wskazując na kilka faktów: „1. Dziki są niebezpieczne dla ludzi. Mogą zabić nawet dorosłego, a co dopiero dziecko. 2. To nie ludzie mają się nauczyć, jak się w ich obecności zachowywać, ale władze mają dbać, by zwierzęta nie zagrażały ludziom. 3. Ulice, miasta, osiedla, posesje, parki – są dla ludzi, a nie dla dzikich zwierząt. 4. Bezpieczeństwo ludzi jest ważniejsze niż życie dzików. 5. Zamiast histeryzować w sprawie odstrzału dzików, zajmijcie się aborcją na ludzkich dzieciach. Odstrzał bywa potrzebny. Aborcja zawsze jest zbrodnią”.

Wesprzyj nas już teraz!

Źródło: X / Kaja Godek

FO

Efekt bambinizmu. Kobieta pogryziona przez wilka w centrum Hamburga

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 84 480 zł cel: 500 000 zł
17%
wybierz kwotę:
Wspieram