Dzisiaj

Skandal w Białym Domu. Media: Trump chciał uciszyć Watykan przed wojną z Iranem

(fot. EPA/FABIO FRUSTACI Dostawca: PAP/EPA.)

W styczniu w Pentagonie miało dojść do niecodziennego spotkania pomiędzy amerykańskimi urzędnikami, a nuncjuszem apostolskim w USA. Pracownicy resortu obrony ostrzegli dyplomatę, że USA „są największą potęgą militarną świata”, a Kościół powinien… stanąć po ich stronie.

W Niedzielę Wielkanocną Leon XIV wezwał światowych przywódców do złożenia broni i porzucenia „pragnienia dominacji nad innymi”. Było to zwieńczenie apeli papieża przeciwko wojnie z Iranem. W Wielkim Tygodniu Leon XIV potępił „imperialistyczną okupację świata” i ostrzegł, że Bóg odrzuca modlitwy „tych, którzy prowadzą wojnę”. Kategorycznie stwierdził również, że groźby słane wobec całego narodu są „niedopuszczalne”.

Choć papież nie wymienił z nazwy adresata swoich słów, powszechnie uznano, że krytyka odnosiła się do działań administracji Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, a szczególnie usprawiedliwiania agresji zbrojnej za pomocą Pisma Świętego, co miało kilkukrotnie miejsce w przypadku czołowych polityków USA.

Wesprzyj nas już teraz!

Prezydent Donald Trump nie odniósł się bezpośrednio do komentarzy papieża, ale jak donosi portal The Free Press, za zamkniętymi drzwiami napięcia narastały od miesięcy. Punkt kulminacyjny nastąpił w połowie stycznia, kiedy wysocy rangą urzędnicy amerykańskiego resortu obrony mieli wezwać do Pentagonu kard. Christophe Pierre’a, ówczesnego nuncjusza apostolskiego w USA.

Urzędnicy watykańscy, którzy rozmawiali z The Free Press pod warunkiem zachowania anonimowości, opisali je jako gorzką reprymendę ostrzegającą, że Stany Zjednoczone dysponują „siłą militarną pozwalającą im robić, co tylko zechcą – i że Kościół powinien stanąć po ich stronie”.

Podczas spotkania Pentagon skrytykował styczniowe wypowiedzi papieża, interpretując je jako wrogie ataki na politykę Trumpa. Papież Leon XIV mówił wówczas, że „dyplomacja promująca dialog i dążąca do konsensusu między wszystkimi stronami jest zastępowana dyplomacją opartą na sile, stosowanej zarówno przez pojedyncze osoby, jak i grupy sojuszników”.

Szczególny sprzeciw amerykańskich urzędników miało wywołać podważanie przez Watykan „doktryny Donroe” – zaktualizowanej przez Trumpa wersji doktryny Monroe’a, zakładającej, że Stany Zjednoczone powinny być niekwestionowanym hegemonem na zachodniej półkuli.

Źródła twierdzą, że „w miarę eskalacji napięć” jeden z amerykańskich urzędników „posunął się nawet do powołania się na papiestwo awiniońskie, okres z XIV wieku, kiedy Korona Francuska wykorzystywała swoją siłę militarną do zdominowania władzy papieskiej”.

Fakt spotkania w Pentagonie potwierdził magazynowi „Newsweek” rzecznik Departamentu Obrony. Wskazano jednak, że miał on zupełnie przebieg niż wynika z relacji medialnych.

„Spotkanie przedstawicieli Pentagonu i Watykanu miało charakter pełnej szacunku i rozsądnej dyskusji” – powiedział rzecznik. „Darzymy Stolicę Apostolską najwyższym szacunkiem i z zadowoleniem przyjmujemy dalszy dialog z nią” – dodano.

O sprawę spotkania z kard. Pierrem pytany był wiceprezydent USA J.D. Vance. „Chciałbym porozmawiać z kardynałem Christophe’em Pierrem i, szczerze mówiąc, z naszymi ludźmi, aby dowiedzieć się, co faktycznie się wydarzyło” – powiedział Vance. „Uważam, że wyrażanie opinii na temat niepotwierdzonych i niepotwierdzonych doniesień jest zawsze złym pomysłem, więc nie zamierzam tego robić” – dodał.

Źródło: thefp.com / newsweek.com / independent.co.uk

PR

 

Groźby wobec całego narodu są niedopuszczalne! Te słowa Leona XIV Donald Trump powinien dobrze zapamiętać

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 84 480 zł cel: 500 000 zł
17%
wybierz kwotę:
Wspieram