Polacy będą mieć coraz więcej złota – a konkretnie Narodowy Bank Polski. NBP nie tylko nie zamierza wyprzedawać złota, ale chce jeszcze zwiększyć rezerwy. Poinformował o tym dziś prezes NBP, Adam Glapiński.
– NBP nie zamierza uszczuplać rezerw dewizowych, w tym złota, pozbywać w części, ani w całości (…). To byłaby nieodpowiedzialność – podkreślił Glapiński podczas czwartkowej konferencji.
Prezes NBP wskazał, że w przestrzeni publicznej pojawiły się opinie, iż rezerwy walutowe NBP są „nieproporcjonalnie duże i należy część z nich przeznaczyć na jakieś inne cele”.
Wesprzyj nas już teraz!
– Według kryteriów Międzynarodowego Funduszu Walutowego i innych instytucji – co sprawdziliśmy starannie – rezerwy są takie, jakie powinny być. Mamy własną walutę, którą musimy stabilizować (…). A zważywszy naszą sytuację geopolityczną (…), nasze rezerwy powinny być dużo większe, niż są – powiedział Glapiński.
Prezes NBP poinformował również, że bank centralny ponownie kupuje duże ilości złota, bo jego cena jest obecnie „przejściowo korzystna”.
– Dążymy do 700 ton. Zabezpieczamy bezpieczeństwo Polski w ten sposób, że gromadzimy rezerwy i zapas złota, które jest najcenniejszą formą rezerw – podkreślił szef NBP.
Według informacji przekazanych przez Glapińskiego, polski bank centralny posiada obecnie w swoich rezerwach 580 ton złota.
Źródło: PAP
Pach