Dzisiaj

Pentagon miał grozić Watykanowi. Urzędnicy USA sugerowali, że… porwą papieża?!

(Pentagon. Fot. Pixabay.com)

Pentagon miał szantażować Stolicę Apostolską. Według informacji opublikowanych przez portal „The Free Press”, w styczniu 2026 roku odbyło się zakulisowe spotkanie nuncjusza apostolskiego w USA, kard. Christophe Pierre’a, z wiceszefem Pentagonu, Elbridge Colbym. Colby, który jest katolikiem, miał w imieniu administracji Donalda Trumpa żądać od papieża Leona XIV akceptacji polityki zagranicznej USA.

Według „The Free Press” spotkanie przebiegło w napiętej i szorstkiej atmosferze. Elbridge Colby miał zakomunikować nuncjuszowi, że Waszyngton oczekuje od Stolicy Apostolskiej „dostosowania się do [polityki zagranicznej] Stanów Zjednoczonych”. Miał też wskazywać, że Ameryka jest tak silna, że „może robić, co chce”.

Stany Zjednoczone mają siłę militarną, która pozwala im robić na świecie, co chcą. Lepiej, żeby Kościół katolicki stanął po ich stronie – miał powiedzieć Colby na spotkaniu.

Wesprzyj nas już teraz!

„The Free Press” podaje, że strona watykańska miała odebrać komunikat Colby’ego jako „wyraźne ostrzeżenie” Watykanu.

Do rozmowy doszło kilka dni po tym, jak papież Leon XIV 9 stycznia 2026 roku wygłosił przemówienie, w którym skrytykował obecne stosunki międzynarodowe. Ojciec Święty wzywał do stawiania na dyplomację i konsensus oraz do odejścia od polityki siły. Papież negatywnie ocenił powrót wojny jako zwykłego instrumentu polityki, wskazując, że w ostatnim czasie zarzucono zasadę ustanowioną po II wojnie światowej, która zabraniała krajom naruszania granic innych państw. Według „The Free Press” wielu urzędników w USA miało odebrać to przemówienie jako krytykę polityki USA. Takie miało być też stanowisko szefa Pentagonu, Pete’a Hegsetha.

Podczas spotkania z nuncjuszem, jeden z urzędników USA miał odwołać się do stanu papiestwa w XIV wieku podczas niewoli awiniońskiej. Odniesienie miało dotyczyć wprost porwania papieża Benedykta VIII oraz przeniesienia stolicy Piotrowej z Rzymu do Awinionu. Innymi słowy, przedstawiciele USA mieliby grozić Stolicy Apostolskiej przemocą. Właśnie z powodu sfomułowania tych ledwie zawoalowanych gróźb papież Leon XIV miał odwołać zaplanowaną podróż do USA. Wcześniej sugerowano, że papież poleci do USA w związku z 250. rocznicą ogłoszenia niepodległości przez Stany. Zamiast tego papież wybierze się na początku lipca na Lampeduzę, wyspę na Morzu Śródziemnym, na którą przybywają imigranci z Afryki. Do wizyty dojdzie dokładnie 4 lipca, czyli w Dniu Niepodległości USA.

Nie wydaje się, by Leon XIV uległ groźbom. W czasie Wielkiego Tygodnia papież wyraźnie wzywał do pokoju na świecie, krytykował politykę siły i dominacji i negatywnie oceniał „imperialną okupację” na świecie. Stwierdził też, że „Bóg nie przyjmuje modlitw tych, którzy prowadzą wojnę”. Mogło to być nawiązaniem do częstych odwołań do Boga przez urzędników administracji USA, w tym samego szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha. Również Donald Trump lubi otaczać się protestanckimi pastorami, którzy porównują go nawet do Jezusa Chrystusa…

Źródło: lifesitenews.com

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 84 930 zł cel: 500 000 zł
17%
wybierz kwotę:
Wspieram