Peter Magyar, lider zwycięskiej w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech partii TISZA, zapowiedział, że jego rząd zawiesi nadawanie programów informacyjnych w państwowych mediach, dopóki nie będzie można zapewnić „obiektywnego przekazu informacyjnego”.
Zgodnie z zapowiedziami przyszłego premiera „zatrzymanie propagandy finansowanej przez państwo” poprzez zawieszenie nadawania wiadomości z „przejętych przez państwo” stacji telewizyjnych i radiowych do czasu, aż nowa rada nadzorcza będzie w stanie zapewnić obiektywne relacje będzie jednym z pierwszych kroków nowego rządu – powiadomił brytyjski dziennik „Guardian”.
TISZA zdobyła w niedzielnych wyborach większość konstytucyjną. Magyar zapewnił, że odbuduje demokrację i wykorzeni korupcję.
Wesprzyj nas już teraz!
Dotychczasowy model węgierskich mediów publicznych był mocno krytykowany przez przeciwników rządu Viktora Orbana. Zarzucano mu upolitycznienie (największe w skali UE). Węgierska władza ma kontrolować bezpośrednio lub pośrednio 80 proc. rynku mediów.
Zapowiedź Magyara przywołuje na myśl scenariusz dobrze znany z Polski, gdzie po utracie władzy przez rząd Zjednoczonej Prawicy dokonano rzekomego odpolitycznienia mediów publicznych. Efekt jest mocno dyskusyjny, a w debacie publicznej niezależność i jakość mediów w nowej odsłonie określana jest ironicznie jako „czysta woda”.
Źródło: PAP
, PCh24.pl
Oprac. MA
