Portugalska Partia Socjalistyczna zawiesiła w członkostwie wykładowcę sztuk pięknych, który w marcu pod parlamentem w Lizbonie próbował podpalić uczestników Marszu dla Życia. 39-letniemu mężczyźnie postawiono zarzut działalności terrorystycznej.
W opublikowanym w środę wieczorem komunikacie władze opozycyjnego ugrupowania potwierdziły doniesienia medialne dotyczące wykładowcy na wydziale sztuk pięknych jednej z portugalskich uczelni, który 21 marca rzucił butelką z benzyną w kierunku osób manifestujących pod parlamentem.
„Jeśli zarzucane tej osobie czyny potwierdzą się, może ona zostać wyrzucona z naszego ugrupowania” – przekazało kierownictwo Partii Socjalistycznej.
Wesprzyj nas już teraz!
Jak poinformowało w środę wieczorem lizbońskie Radio Observador, portugalski wymiar sprawiedliwości zarzuca 39-letniemu Nelsonowi V., który został już zatrzymany przez policję, działania terrorystyczne.
W toku śledztwa ustalono, że mężczyzna działał z pobudek ideologicznych i świadomie usiłował okaleczyć uczestników marszu, w którym przeważały małżeństwa z dziećmi i młodzież. Świadkowie zeznali, że choć w trakcie incydentu łatwopalny płyn rozlał się na grupę manifestantów, to nie doszło do zapłonu.
Marsz dla Życia zorganizowały organizacje pro-life, stowarzyszenia katolickie, a także politycy ugrupowań prawicowych. Jego uczestnicy domagali się zaprzestania przez partie polityczne prowadzonych od kilku lat działań na rzecz legalizacji eutanazji, a także żądali wprowadzenia zakazu obowiązującej od 2007 r. aborcji na żądanie, którą w Portugalii można przeprowadzić do 10. tygodnia ciąży.
Partia Socjalistyczna jest trzecią siłą portugalskiego parlamentu. W 230-osobowej izbie ma 58 deputowanych. W przeszłości ugrupowaniem tym kierował aktualny sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, a także przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.
Źródło: PAP / Marcin Zatyka, Lizbona
Portugalia: terrorysta, który rzucił butelką benzyny na Marszu dla Życia, był poczytalny