Ministerstwo obrony Rosji opublikowało raport zawierający dane europejskich firm produkujących drony lub części do nich dla Ukraińców. Tymczasem były prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że fabryki te są „potencjalnymi celami” Rosji. Na liście znalazły się dwie polskie firmy.
Rosyjskie ministerstwo obrony opublikowało raport 15 kwietnia. „Przywódcy kilku europejskich krajów podjęli decyzję, by w związku z rosnącymi stratami i brakiem żołnierzy w ukraińskiej armii zwiększyć produkcję i dostawy dronów dla Ukrainy, by mogła je wykorzystywać do ataków na terytorium Rosji” – zaznaczono w raporcie.
Moskwa ocenia, że tego rodzaju działania mogą prowadzić do zaostrzenia konfliktu, a wytwarzanie dronów na rzecz Ukrainy stwarza ryzyko również dla państw zaangażowanych w ten proces.
Wesprzyj nas już teraz!
W raporcie znalazł się wykaz przedsiębiorstw zajmujących się produkcją dronów lub ich komponentów, wraz z adresami. Ujęto w nim firmy działające m.in. w Niemczech, Turcji, Izraelu, Hiszpanii, Włoszech, Czechach, Danii, na Litwie, Łotwie oraz w Holandii.
Na liście wskazano również dwa zakłady zlokalizowane w Polsce. Według strony rosyjskiej w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Euro-Park w Mielcu spółka Antonow ma wytwarzać drony AN-196 Lutyj, natomiast w Zakładach Mechanicznych „Tarnów” firma UkrSpecSystems ma odpowiadać za produkcję modeli RAM-2X.
Jeszcze tego samego dnia wieczorem były prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew napisał na platformie X, że fabryki te są „potencjalnymi celami” Rosji. – Oświadczenie rosyjskiego ministerstwa obrony musi być traktowane dosłownie. Lista europejskich fabryk, które produkują drony i inny sprzęt to lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych. Od tego co się teraz wydarzy zależy to, kiedy ataki te staną się rzeczywistością. Dobrej nocy europejscy partnerzy – zaznaczył Miedwiediew we wpisie.
W związku z raportem rosyjskiego ministerstwa obrony i komentarzami Dmitrija Miedwiediewa, czeskie MSZ wezwało rosyjskiego ambasadora. „W związku z raportem Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej i późniejszymi komentarzami wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa i byłego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, minister spraw zagranicznych Petr Macinka podjął decyzję o wezwaniu ambasadora Rosji w Pradze w celu wyjaśnienia tych oświadczeń stronie czeskiej” – zaznaczono w komunikacie MSZ.
Źródło: interia.pl
AF