– To miłość musi zwyciężać, a nie wojna! – powiedział Ojciec Święty w narodowym sanktuarium maryjnym w Muxima w Angoli. Papież odmówił ze zgromadzonymi część chwalebną Różańca Świętego.
Leon XIV cytując św. Jana Pawła II zaznaczył, iż różaniec jest prostą i głęboką modlitwę, która nieustannie zachowuje świeżość wiary i prowadzi nas do Chrystusa. Wyznał, iż wyczuwa ją także w rzeszy wiernych zgromadzonych na tej modlitwie. Wyraził przekonanie, iż mają oni świadomość, że Matka Boża przyjmuje wszystkich, słucha wszystkich i modli się za wszystkich.
– Odmawianie Różańca zobowiązuje nas zatem do miłowania każdej osoby matczynym sercem, w sposób konkretny i szczodry, oraz do poświęcania się dla dobra innych, zwłaszcza najuboższych – powiedział Ojciec Święty. Zachęcił do podjęcia starań, aby „nikomu nie brakowało miłości, a wraz z nią tego, co niezbędne do godnego życia i do szczęścia: aby głodni mieli co jeść, aby wszyscy chorzy mogli otrzymać niezbędne leczenie, aby dzieciom zapewniono odpowiednie wykształcenie, aby osoby starsze mogły spokojnie przeżywać lata swojej dojrzałości”.
Wesprzyj nas już teraz!
Zwracając się do zgromadzonych papież stwierdził: – Matka Boża prosi nas, abyśmy pozwolili się porwać uczuciom Jej serca, abyśmy byli – jak Ona – orędownikami sprawiedliwości i zwiastunami pokoju.
Leon XIV wskazał młodym, że Maryja powierza im zadanie budowy lepszego świata bez wojen, niesprawiedliwości, nędzy, nieuczciwości, „gdzie zasady Ewangelii będą coraz bardziej inspirować i kształtować serca, struktury i programy dla dobra wszystkich”. – To miłość musi zwyciężać, a nie wojna! – podkreślił na zakończenie Ojciec Święty.
Źródło: KAI
Leon XIV przewodniczył modlitwie różańcowej w intencji pokoju na świecie: Dość wojny!