W przededniu przyjazdu do Rzymu nowej prymas Wspólnoty Anglikańskiej kard. Kurt Koch przypomina niezmienne stanowisko Kościoła katolickiego w sprawie niemożliwości uznania ważności anglikańskich święceń kapłańskich. Prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan mówi o tym w opublikowanym dziś wywiadzie dla angielskiego tygodnika „The Tablet”.
Czterodniowa wizyta pierwszej w historii prymaski
Dama Sarah Mullally rozpoczyna jutro czterodniową wizytę w Rzymie. Jak zapowiedziano, odwiedzi też Watykan i spotka się z Papieżem Leonem XIV.
Wesprzyj nas już teraz!
Nominacja, która pogłębia podziały
Jest ona pierwszą kobietą, która pełni funkcję arcybiskupa Canterbury i prymasa Wspólnoty Anglikańskiej. Powołanie jej na ten urząd wzbudziło silną krytykę w większościowej, konserwatywnej frakcji światowego anglikanizmu, która zarzuca macierzystemu Kościołowi Anglii oddalanie się od nauczania biblijnego.
Z pierścieniem od Pawła VI
Podczas objęcia urzędu, Dama Sarah Mullally założyła pierścień, który Paweł VI podarował w 1966 roku ówczesnemu arcybiskupowi Canterbury Michaelowi Ramseyowi. W uroczystości wziął też udział jako przedstawiciel Stolicy Apostolskiej kard. Kurt Koch. Przekazał on papieskie przesłanie oraz modlił się w katedrze w Canterbury na miejscu męczeńskiej śmierci św. Tomasza Becketa.
To decyzja Leona XIII
Nie zmienia to jednak faktu, że „Kościół katolicki nie może uznać święceń anglikańskich, zgodnie z decyzją papieża Leona XIII. Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Kwestia ta staje się jeszcze trudniejsza w przypadku święceń kobiet, ale zasadniczo jest to wewnętrzna sprawa anglikanizmu” – powiedział szef watykańskiej dykasterii.
Kard. Koch odmówił natomiast komentarza do narastających wewnątrz Wspólnoty Anglikańskiej podziałów. „To przede wszystkim kwestia wewnętrzna Wspólnoty Anglikańskiej i nie chcę się w to wtrącać” – powiedział szwajcarski kardynał.
KAI/oprac.FA