23 października 2015

„Podobnie jak polscy księża katoliccy przed II Wojną Światową, tak dzisiaj mułłowie i imamowie propagują nienawistny szał do Żydów” – napisała prof. Phyllis Chesler na israelnationalnews.com. Lewicowo-syjonistyczna psycholog zbliżona do kręgów feministycznych zarzuciła naszym przodkom niewiarygodne czyny, o jakich nie słyszała historiografia.

 

W swoich atakach na Polaków Phyllis Chesler opiera się między innymi na książce dziennikarki „Gazety Wyborczej”, Anny Bikont – z wykształcenia biolog i psycholog, a nie historyk.

Pochodząca z USA żydowska profesor o robotniczych korzeniach bez zająknięcia zarzuciła naszym przodkom zbrodnie. Starając się uargumentować swoje tezy podparła się niewyjaśnionymi w pełni wydarzeniami i ogólnikami o złych Polakach pragnących za wszelką cenę przejąć żydowski majątek, o szalejących z nienawiści endekach oraz o księżach przypominających przed wojną z ambon kto zabił Pana Jezusa.

 

Phyllis Chesler sprawia wrażenie zupełnie nieświadomej, że to Polacy są najliczniejszą narodowością w grupie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, a tylko w okupowanej Polscy za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci ze strony nazistowskich Niemiec.

 

W całym tekście słowo „Niemcy” padło tylko jeden raz. Z kolei wyraz „mordercy” w kontekście Polaków jest odmieniane przez wszystkie przypadki.

 

Enuncjacje amerykańskiej feministki w stosunku do Polaków mają pokazywać do czego prowadzi antysemityzm. Wyrojone w jej mózgu opinie prowadzą do konkluzji, że to co Polacy rzekomo robili Żydom, mogą powtórzyć Arabowie, żyjący wokół państwa Izrael i w nim samym. Niestety opinia osoby z tytułem naukowym nawet subtelnie nie ociera się o prawdę. Zamiast pogłębionej analizy sytuacji Polaków i Żydów, wspólnie cierpiących w czasie II Wojny Światowej, Phyllis Chesler agresywną retoryką pseudonaukową oskarżyła Polaków o wszystko co złe.

 

Źródło: israelnationalnews.com

MWł

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie