Polski rząd powinien sięgnąć po instrument skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie niezgodności trybu ratyfikacji z traktatami. Polska jako kraj członkowski, polski sektor rolno-spożywczy straci najbardziej na umowie z krajami Mercosur. Zatem polski rząd powinien wykorzystać wszystkie możliwe narzędzia, żeby to zablokować – powiedziała eurodeputowana Konfederacji Anna Bryłka.
Polityk Konfederacji przybliżyła słuchaczom Radia Wnet aktualny stan wewnątrzunijnych negocjacji w sprawie niszczycielskiej dla europejskiego rolnictwa umowy z krajami Ameryki Południowej. Protestują przeciwko niej rolnicy i hodowcy z wielu państw Europy Zachodniej. W ostatnich dniach demonstracje odbyły się również w wielu punktach Polski.
Wesprzyj nas już teraz!
– W każdym kraju członkowskim celem takiego protestu jest wywołanie presji na rządy krajowe, aby w jakikolwiek sposób próbować tę umowę blokować. Oczywiście największymi przeciwnikami tej umowy są Francja i Polska. Rolnicy w tych dwóch krajach najbardziej protestują – mówiła europoseł.
W przypadku Polski presja na rząd dotyczy też kwestii budowania mniejszości blokującej w Radzie Unii Europejskiej. Chodzi o aktywność na tyle silną, by była zdolna skłonić do poparcia sprzeciwu także władze innych państw członkowskich. – I tak naprawdę to jest bardzo trudne. Natomiast ostatnie tygodnie pokazały, że Włosi zaczęli się wahać w sprawie umowy z krajami Mercosur. Oczywiście to jest element negocjacji, które prowadzi premier Włoch Giorgia Meloni, ale tak naprawdę wygląda na to, że wystarczyłoby, żeby Włochy wstrzymały się od głosu w sprawie umowy z Mercosur. Unia Europejska, Komisja Europejska nie miałaby wtedy kwalifikowanej większości. I to się najprawdopodobniej wydarzyło w tych ostatnich tygodniach grudnia, gdzie Włochy po prostu nie przedstawiły oficjalnego stanowiska, a Komisja Europejska krótko mówiąc wystraszyła się, że nie będzie tej większości kwalifikowanej, czyli 15 państw reprezentujących 65% populacji Unii Europejskiej – wyjaśniała polityk Konfederacji.
– Dlatego te głosowania spadały [z agendy UE] cały czas i spadają. Najbliższe głosowanie ambasadorów państw członkowskich w sprawie umowy z krajami Mercosur jest zaplanowane na 9 stycznia – dodała Anna Bryłka.
Czy na pewno do tego dojdzie, nie sposób jeszcze przesądzać, jednak z pewnością ostatnie demonstracje, zwłaszcza te, do których doszło w Brukseli, wywarły wrażenie na Komisji Europejskiej. Musiała ona dostrzec gigantyczne niezadowolenie rolników.
– Natomiast ja uważam, że polski rząd w niewystarczający sposób korzysta z narzędzi, których można użyć, żeby tę umowę zablokować. Uważam, że polski rząd powinien sięgnąć po instrument skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie niezgodności trybu ratyfikacji z traktatami. Polska jako kraj członkowski, polski sektor rolno-spożywczy straci najbardziej na umowie z krajami Mercosur. Zatem polski rząd powinien wykorzystać wszystkie możliwe narzędzia, żeby to zablokować – wskazywała europoseł.
Źródło: Radio Wnet
RoM