Sąd Najwyższy w Pakistanie uniewinnił w środę Asię Bibi – chrześcijankę skazaną w 2010 roku za rzekome bluźnierstwo przeciwko prorokowi Mahometowi. W rzeczywistości kobieta opowiadała swoim koleżankom-muzułmankom o wierze w Chrystusa i o tym, kim dla niej jest Syn Boży. Uwolnienie nie rozwiązuje problemów kobiety i jej rodziny. Islamscy radykałowie zapewne nie będą chcieli wybaczenia i pojednania, ale „aktu sprawiedliwości” – śmierci „bluźnierczyni”.
Przewodniczący obradom pakistańskiego Sądu Najwyższego sędzia Saqib Nisar oświadczył, że wyrok sądu w Lahaur skazujący Asię Bibi, matkę czwórki dzieci, na karę śmierci został unieważniony. Wyznawczyni Chrystusa została tym samym uniewinniona i może w końcu opuścić mury więzienia, w którym przebywa od ponad 8 lat.
Wesprzyj nas już teraz!
Historia Asi Bibi oskarżonej o bluźnierstwo i skazanej w listopadzie 2010 roku na karę śmierci poruszyła niemal cały świat. Pod petycją o jej ułaskawienie zebrano kilkaset tysięcy podpisów. Ona sama przez cały czas prześladowań pokładała ufność w Bogu, przebaczyła i modliła się za swych prześladowców. „Wybaczam wszystkim tym, którzy mnie skrzywdzili. Przecież Jezus także wszystkim przebaczył” – mówiła Pakistanka. Właśnie tak ciemiężona kobieta przeżywała Wielki Tydzień 2018 roku.
Historia Asi Bibi pełna jest dramatycznych zwrotów. Sama wielokrotnie wskazywała, że tęskni za rodziną i wolnością. Miała nawet okazję opuścić więzienie, gdy Sąd Najwyższy w 2016 roku nakazał ponowne rozpatrzenie jej sprawy. Pozostała za kratami z uwagi na groźby kierowane w jej kierunku przez radykalnych islamistów.
Nie były to obawy bez pokrycia. Islamiści domagali się bowiem „aktu sprawiedliwości”, a o zgładzenie „bluźnierczyni” apelował ultra ekstremistyczny mufti z Islamabadu. Oferował nawet za to nagrodę – 50 mln pakistańskich rupii, czyli ok. 430 tys. euro.
Rok później pakistańscy imamowie upomnieli się o przestrzeganie prawa i żądali od sądu decyzji o wykonaniu kary śmierci. Tłumaczyli, że gdyby Asia Bibi została powieszona, w Pakistanie nie dochodziłoby do samosądów za bluźnierstwo przeciw Koranowi i Mahometowi!
Dlatego i obecnie eksperci obawiają się, że uniewinnienie i uwolnienie Asi Bibi nie zmieni jej dramatycznej sytuacji. Zagrożone jest zarówno życie kobiety, jak i jej rodziny. Przecież przeciwni jej imamowie doprowadzili do śmierci dwóch Pakistańczyków wcześniej oczyszczonych przez sąd z zarzutu obrazy Mahometa. W niebezpieczeństwie są też osoby pomagające chrześcijance. Pamiętajmy, że w roku 2012 za krytykę nieludzkiego prawa i ujmowanie się za chrześcijanką zamordowano dwóch wysokiej rangi pakistańskich urzędników, w tym jedynego chrześcijanina w tamtejszym rządzie.
Źródło: interia.pl / PCh24.pl
TK, MA
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Rodzina o uwolnieniu Asi Bibi: Pan Bóg wysłuchał nasze modlitwy
Asia Bibi jedną z wielu. Sytuacja prześladowanych chrześcijan – raport PCh24.pl
Ks. Rafał Cyfka: uniewinnienie Asi Bibi oznacza, że stała się ona wrogiem nr 1 dla islamistów