Dzisiaj

W obliczu politycznej presji na uległość wobec chrześcijańskiego syjonizmu bp Joseph Strickland przypomina, że choć antysemityzm jest grzechem, to grzechem jest także bezpodstawne oskarżanie o niego katolików. – Jesteśmy dziś świadkami niepokojącego trendu: wierni katolicy są nazywani „antysemitami” tylko dlatego, że odmawiają przyjęcia pewnych stanowisk teologicznych lub politycznych – szczególnie tych związanych z niektórymi formami współczesnego chrześcijańskiego syjonizmu. – podkreśla hierarcha.

Idea tzw. chrześcijańskiego syjonizmu zakłada, że Bóg zawarł wieczne, bezwarunkowe przymierze z narodem żydowskim, a współczesne państwo Izrael stanowi wypełnienie biblijnych proroctw. Pogląd ten stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła, który głosi, że w wyniku odkupieńczej śmierci Chrystusa pierwsze przymierze zostało wypełnione i zastąpione nowym. W konsekwencji już nie naród żydowski, a wyznawcy Chrystusa są Narodem Wybranym.

Widać zatem wyraźnie jak bardzo chrześcijański syjonizm różni się od wiary katolickiej. Jego zwolennicy często niemal bezwarunkowo popierają działania Izraela – nawet skandaliczne ludobójstwo dokonane w Strefie Gazy. Od katolików – szczególnie tych w USA – domaga się tego samego. Ci zaś, którzy trwają nieugięcie przy nauczaniu Kościoła, niejednokrotnie stają się obiektem presji politycznej, a nawet wrogości.

Wesprzyj nas już teraz!

W tej sytuacji bp Joseph Strickland przypomniał na łamach portalu „Pillars of Faith”, że choć antysemityzm jest oczywiście grzechem, to grzechem jest również bezpodstawne oskarżanie o niego katolików. – Kościół katolicki odrzuca nienawiść wobec jakiegokolwiek narodu – również narodu żydowskiego. Antysemityzm jest grzechem. Jest niesprawiedliwy. Jest sprzeczny z Ewangelią – wyjaśnia hierarcha. – Ale równie niesprawiedliwe jest oskarżanie nas katolików o nienawiść tylko dlatego, że nie przyjmujemy stanowisk teologicznych obcych wierze katolickiej – podkreślił bp Strickland.

Były ordynariusz Tyler wskazał również na błędy teologiczne obecne w nurcie syjonistycznym. – Kościół nie naucza, że odbudowa świątyni czy przyjęcie określonego programu politycznego jest konieczne dla powrotu Chrystusa. To sam Pan jest wypełnieniem nowego i wiecznego przymierza. Lud Boży nie jest określony przez pochodzenie etniczne ani przez sojusze polityczne, lecz przez wiarę w Jezusa Chrystusa i posłuszeństwo Jego woli – podkreślił duchowny.

Hierarcha odniósł się także do wręcz nieograniczonego wsparcia dla działań Izraela wśród części amerykańskich polityków, nawet jeśli chodzi o zbrodnie wojenne. – Kościół katolicki nie gloryfikuje wojny. Nie uświęca przemocy. Nie ignoruje cierpienia niewinnych – nigdzie. Czy to w Gazie, Izraelu czy w jakiejkolwiek części świata, każde ludzkie życie jest święte – przypomniał.

Bp Strickland zaznaczył, że mówienie o cierpieniu, opłakiwanie śmierci niewinnych czy wołanie o sprawiedliwość nie jest przejawem nienawiści, lecz wyrazem wierności Ewangelii. Dodał również, że sumienie katolika nigdy nie może zostać uciszone przez presję polityczną ani przez strach przed oskarżeniem. Wezwał wreszcie wierzących, by nie pokładali bezgranicznego zaufania w żadnej partii politycznej. – Wielu katolików doświadcza dziś niepokoju, ponieważ ich tożsamość zbyt mocno związała się z partią polityczną lub ruchem. To niebezpieczny błąd. Żadna partia polityczna nie reprezentuje w pełni prawdy Ewangelii. Żadna władza nie jest Królestwem Bożym – zaznaczył biskup.

Naszym oparciem jest tylko Jezus Chrystus. – Gdy jesteśmy zakorzenieni w Jezusie Chrystusie, który jest Prawdą Wcieloną, pozostajemy niewzruszeni, nawet gdy świat się chwieje – wyjaśnił hierarcha.

Musimy głosić bez kompromisu: JEZUS CHRYSTUS JEST PANEM. Nie Cezar. Nie żadna partia. Nie żaden ruch. Tylko Chrystus. Dlatego trwajcie mocno w Nim. Nie dajcie się zachwiać, uciszyć ani zwieść. Pozostańcie wierni, zakorzenieni i trzymajcie się prawdy – bez względu na cenę – zakończył bp Strickland.

Źródło: pillarsoffaith.net

AF

Więcej na temat zjawiska chrześcijańskiego syjonizmu znajdziesz w TYM NUMERZE Kwartalnika PCh24.pl. Aby pobrać e-book klinikuj TUTAJ.

Republikanie muszą wspierać Izrael, a liderzy środowiska tradycyjnego to „pasożyty”. Szokujący wpis znanego senatora

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 73 240 zł cel: 500 000 zł
15%
wybierz kwotę:
Wspieram