Dzisiaj

Biskup Strickland reaguje na „pokręcony” wpis wielkanocny prezydenta Trumpa

(Oprac. GS/PCh24.pl)

„Wielkanoc wymaga czegoś więcej. Wymaga, abyśmy mówili o Bogu z szacunkiem. Wymaga, abyśmy głosili Chrystusa jasno. I wymaga, abyśmy żyli jako świadkowie prawdy, że grób jest pusty, a Jezus Chrystus jest Panem” – w ten sposób biskup Joseph Strickland wypomniał Donaldowi Trumpowi jego agresywny i wulgarny wpis zamieszczony w niedzielę – wspomnienie Zmartwychwstania.

 

„W ostatnich dniach przyciągnęło uwagę wielkanocne orędzie prezydenta Donalda Trumpa – nie ze względu na jasne oznajmienie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, ale z uwagi na użyty w orędziu język, który jest nierozważny, nieodpowiedzialny i teologicznie niejasny” – napisał hierarcha na portalu X.

Wesprzyj nas już teraz!

W Niedzielę Wielkanocną amerykański przywódca opublikował szalony wpis odnoszący się do roszczeń wobec Iranu. Zamiast orędzia pokoju i nadziei na pojednanie, wystosował okraszone wulgaryzmami groźby dotyczące planowanych bombardowań infrastruktury energetycznej i komunikacyjnej. Jakby tego było jeszcze mało, dodał szyderczy dopisek „Chwała Allachowi!”.

Jak zaznaczył biskup Strickland, powyższy eksces jest kwestią, którą należy się zająć – nie z powodu polityki, ale ze względu na prawdę.

Były pasterz diecezji Tyler w Teksasie przypomniał: Niedziela Wielkanocna jest najświętszym dniem w kalendarzu chrześcijańskim. Kościół głosi wtedy Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa – prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka. Oznacza to pokonanie śmierci i grzechu; jest jednoznaczne z otwarciem dla nas bram Nieba.

„To nie jest dzień na luźne wypowiedzi. To nie jest dzień na wulgaryzmy. I to nie jest dzień na dezorientację co do tego, kim jest Bóg” – upomniał Donalda Trumpa biskup Strickland.

„Kiedy w odniesieniu do tak świętej tajemnicy używa się wulgarnego lub bluźnierczego języka, ujawnia to coś głębszego niż chwilowe zapomnienie – odzwierciedla utratę poczucia sacrum. A kiedy język religijny jest niedbale mieszany tak, jakby wszystkie wyznania wiary były równoznaczne, przesłania to prawdę, która została nam powierzona” – zauważył biskup Strickland.

Duchowny przypomniał w tym miejscu naukę Kościoła o tym, że jest jeden Bóg, który objawił się ludziom – w pełni i ostatecznie – w osobie Jezusa Chrystusa. „Wielkanoc nie jest pospolitym świętem Boga. To orędzie, że Jezus Chrystus zmartwychwstał. Zastąpienie jasności niejasnością – nawet nieumyślne – oznacza osłabienie mocy tego ogłoszenia” – podkreślił autor wpisu, który niesie się szeroko po mediach społecznościowych i cytowany jest przez katolickie media.

Hierarcha zaznaczył również, że my, katolicy nie jesteśmy winni lojalności żadnym politykom, partiom ani ruchom. Mamy być natomiast wierni Jezusowi Chrystusowi, który jest Drogą, Prawdą i Życiem (J 14, 6). „Dlatego musimy być gotowi mówić szczerze i z miłością, gdy coś nie jest zgodne z tą prawdą – nieważne, kto takie twierdzenia głosi” – czytamy.

Biskup Strickland zaznaczył, że w powyższym wyjaśnieniu nie chodzi mu o potępienie kogokolwiek, lecz o wezwanie wszystkich ludzi – zwłaszcza zajmujących wpływowe stanowiska – do zachowywania wyższych standardów, godnych imienia Chrystusa.

„Jeśli opłakujemy utratę wiary w świecie, musimy również przyznać, że następuje utrata [należnej Panu Bogu] czci. Jeśli opłakujemy zamęt, musimy na nowo oddać się klarowności. A jeśli pragniemy odnowy, musi ona zacząć się od powrotu do świętości” – wskazał hierarcha.

„Wielkanoc wymaga czegoś więcej. Wymaga, abyśmy mówili o Bogu z szacunkiem. Wymaga, abyśmy głosili Chrystusa jasno. I wymaga, abyśmy żyli jako świadkowie prawdy, że grób jest pusty, a Jezus Chrystus jest Panem. Nie obniżajmy tego standardu. Podnieśmy go na wyższy poziom” – podsumował hierarcha, kończąc swój wpis błogosławieństwem skierowanym do czytających to wystąpienie.

Źródło: Life Site News

RoM

 

Biskup Strickland: bezpodstawne oskarżanie katolików o antysemityzm jest grzechem

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie