Jeśli chcemy dobrze służyć Polsce, powinniśmy być gotowi do ofiary i poświęcenia; do podporządkowania dobru wspólnemu partykularnych czy partyjnych interesów, nie mówiąc już o osobistych korzyściach – powiedział biskup polowy Wojska Polskiego. Słowa te padły podczas Mszy świętej w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej.
W piątek przypadła 16. rocznica katastrofy smoleńskiej oraz 86. rocznica zbrodni katyńskiej. W warszawskiej archikatedrze odbyła się Msza święta w intencji ofiar ludobójstwa na Polakach, dokonanych przez Sowietów w 1940 roku. Podczas Mszy świętej wspominano również ofiary katastrofy smoleńskiej z 2010 roku. Liturgię sprawował bp Wiesław Lechowicz, biskup polowy Wojska Polskiego.
W kazaniu bp Lechowicz podkreślił, że jednym z warunków budowania dobra narodu jest trwanie we wspólnocie. – „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje” – to powiedzenie można też odnieść do wiary, a w jeszcze większym stopniu do służby naszej ojczyźnie – powiedział biskup.
Wesprzyj nas już teraz!
Duchowny przestrzegł odpowiedzialnych za losy państwa przed opieraniem się tylko na ludzkiej logice. – Słowo Boże jest bowiem jak skała, na której można budować dom ojczysty. Ograniczenie się tylko do słów ludzkich, do mądrości i planów człowieczych to budowanie na piasku – powiedział bp Lechowicz.
Podkreślił, że „największa władza i największy autorytet, jeśli nie jest podporządkowany prawu Bożemu i nie uznaje Boga, nie służy dobrze społeczeństwu. Co więcej, historia potwierdza, że wówczas zaczyna wierzyć, że posiada boskie prawa i prerogatywy, to przekonanie zawsze kończy się tragicznie, i dla rządzących i dla rządzonych”.
– Jeśli chcemy dobrze pracować dla Polski winniśmy jej służyć, także być gotowi do ofiary i poświęcenia; do podporządkowania dobru wspólnemu partykularnych czy partyjnych interesów, nie mówiąc już o osobistych korzyściach – powiedział biskup polowy Wojska Polskiego.
Źródło: PAP
Oprac. WMa