21 stycznia 2019

Braun, Winnicki, JKM: Wciąganie Polski w wojnę napastniczą to zdrada stanu

(Fot. You Tube / wPolsce.pl)

Szykujący się do wyborów europarlamentarnych politycy koalicji wolnościowo-narodowej mocno opowiedzieli się przeciwko zaangażowaniu Polski w działania wymierzone przeciwko Iranowi. Grzegorz Braun, Robert Winnicki oraz Janusz Korwin-Mikke w poniedziałek rozmawiali na terenie Sejmu z dziennikarzami.

 

– Nasza koalicja opowiada się za pokojem. Jesteśmy przeciwni wciąganiu, wpychaniu Polski w wojnę – bliskowschodnią, amerykańsko-żydowską. Celem nagonki jest Iran. Taka jest obecnie „mądrość etapu” i my jej nie uznajemy – stwierdził Grzegorz Braun.

 

– Zapowiedziana przez amerykańskiego sekretarza stanu konferencja, która ma się odbyć w Warszawie, jest – wszystko na to wskazuje – elementem wojny propagandowej, do której nie chcemy się przyłączać, i nie chcemy żeby naród polski stał się bez własnej wiedzy i zgody stroną wojującą. Jeśli idziemy na wojnę, to należy się narodowi przynajmniej krótka debata parlamentarna – dodał były pretendent do fotela prezydenckiego.

 

Grzegorz Braun zachęcił do lektury 16. rozdziału kodeksu karnego, mówiącego o odpowiedzialności za udział w przygotowaniach do wojny napastniczej bądź zachęcaniu do niej. – Każdy polityk, który brałby udział w takich operacjach, staje się zdrajcą stanu – powiedział kandydat do europarlamentu.

 

Jesteśmy okłamywani, że Polska ma jakieś zobowiązania wynikające z udziału w Pakcie Północnoatlantyckim. Chciałbym przypomnieć, że jego artykuł 5. mówi wyraźnie, że bronić trzeba państwa, które zostanie zaatakowane na obszarze Atlantyku na północ od Zwrotnika Raka, włączając w to obszar Morza Śródziemnego – zwrócił uwagę Janusz Korwin-Mikke. – Ponieważ Iran nie leży nad Morzem Śródziemnym ani nad Atlantykiem, nawet gdyby zatopił dziesięć statków amerykańskich, Polska nie jest zobowiązana do bronienia Stanów Zjednoczonych, zresztą one sobie świetnie poradzą – zauważył.

 

Robert Winnicki podkreślił natomiast: – Uważamy, że Polska ma swoje interesy na Bliskim Wschodzie, przede wszystkim gospodarcze. Powinniśmy też występować w interesie pokoju i chrześcijańskich mniejszości, które tam żyją.

 

Polityk wezwał do namysłu nad kształtem polskiej polityki bliskowschodniej. Zaprosił też do udziału w konferencji eksperckiej „Polska – Bliski Wschód”, zaplanowanej na 13 lutego, czyli dzień inauguracji zwołanego przez Amerykanów do Warszawy międzynarodowego spotkania w sprawie Iranu. – Polska powinna być moderatorem debaty międzynarodowej na temat Bliskiego Wschodu. Polska ma dobrą opinię w Iranie, w innych państwach Bliskiego Wschodu, nawet pomimo bliskich związków ze Stanami Zjednoczonymi. Ta opinia powinna być wykorzystywana w celach gospodarczych, w nawiązywaniu relacji, które budują pozycję międzynarodową Polski, a nie takich, które ją niszczą, czego efektów już doświadczamy – powiedział.

 

– Gwarantem bezpieczeństwa Polski jest silna polska armia i mądra polityka zagraniczna naszego państwa – tak Winnicki skwitował pytanie o ocenę znaczenia obecności stałych baz amerykańskich nad Wisłą. – Żadne obce wojska kiedykolwiek stacjonujące na terenie Polski nie były nigdy gwarantem bezpieczeństwa naszego państwa – stwierdził lider Ruchu Narodowego.

 

Wszystkim polskim żołnierzom radzi bylibyśmy przychylić nieba. Chcielibyśmy zrobić wszystko żeby armia polska nie była armią fasadowa, i by nie była wykorzystywana w charakterze kondotierów, na dodatek bezpłatnych, na wojnach, które nie mają nic wspólnego z polską racją stanu i z polskim interesem narodowym – zadeklarował Grzegorz Braun.

 

 

Źródło: wPolsce.pl

RoM

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie