– Komisja Europejska nie stanęła w obronie Węgier i Słowacji. Zamiast tego twierdzi, że nasze kraje nie mają problemów z zaopatrzeniem i broni Ukrainy, zamiast wspierać dwa państwa członkowskie – napisał 6 marca w mediach społecznościowych szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto. Bruksela odmówiła Węgrom i Słowacji pomocy w kwestii rurociągu Przyjaźń.
Rurociąg Przyjaźń, którym ropa naftowa trafia z Rosji na Słowację i na Węgry, został uszkodzony na odcinku przebiegającym przez Ukrainę w styczniu 2026 roku. W konsekwencji 27 stycznia Ukraina wstrzymała tranzyt tego surowca. Premierzy Słowacji i Węgier uważają jednak, że rurociąg nie jest uszkodzony, a dostawy są blokowane celowo.
W konsekwencji Budapeszt wstrzymał dostarczanie na Ukrainę oleju napędowego, blokuje kolejne unijne sankcje wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro. 6 marca węgierski premier zapowiedział, że „wstrzyma tranzyt ważnych dla Ukrainy towarów, dopóki Kijów nie wznowi transportu ropy”.
Wesprzyj nas już teraz!
– Razem ze Słowacją zwróciliśmy się do Komisji Europejskiej po tym, jak Ukraina rozpoczęła blokadę naftową naszych krajów. Po ponad dziesięciu dniach Bruksela w końcu odpowiedziała. Odpowiedź mówi sama za siebie – napisał 6 marca na platformie X szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto.
– Wczoraj stało się jasne, że Ukraina odmawia wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry z przyczyn politycznych. Wołodymyr Zełenski oświadczył, że ani węgierscy, ani słowaccy, ani unijni eksperci nie będą mogli dokonać inspekcji rurociągu „Przyjaźń”. Uświadomiło to, że blokada nie ma żadnego technicznego uzasadnienia. W końcu nadeszła odpowiedź z Brukseli, jasno wskazująca, że Kijów i Bruksela współpracują – zaznaczył.
– Co więcej, Bruksela współpracuje z Chorwacją, blokując dostawy rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację drogą morską, pomimo decyzji UE zezwalającej na to, gdy transport rurociągowy nie jest możliwy. To haniebne i oburzające – ocenił Szijjarto.
Ponieważ na razie dostawy rosyjskiej ropy przez Ukrainę nie są możliwe, Węgry i Słowacja poprosiły władze Chorwacji o zezwolenie na transport surowca rurociągiem „Adria”.
Źródło: dorzeczy.pl, PCh24.pl
AF