Współcześnie centra danych, obok infrastruktury energetycznej, są najczęściej atakowanymi celami wojskowych uderzeń. Wynika to z faktu, że nowoczesne armie korzystają z tych samych komercyjnych platform chmurowych, co firmy napędzające gospodarkę cywilną. Wojna na Bliskim Wschodzie potwierdziła militarne znaczenie serwerowych obiektów.
„Narzędzia sztucznej inteligencji, przechowywanie danych wywiadowczych, planowanie logistyczne i analityka pola walki w coraz większym stopniu zależą od tych samych hiperskalowalnych systemów, które przetwarzają transakcje finansowe i obsługują codzienne usługi” – zauważył Wasay Mir, analityk ryzyka geopolitycznego zajmujący się Bliskim Wschodem i Azją Południową.
Na łamach „National Interest” w artykule zatytułowanym „When Drones Hit Data Centers” ekspert przypomniał, jak 1 marca br. irański dron Shahed-136 „kamikaze” uderzył w centrum danych Amazon Web Services (AWS) w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Uderzenie wznieciło pożar, wymuszając przy tym wymuszone wyłączenie zasilania.
Wesprzyj nas już teraz!
Obiekty te, jak zaznaczyli przedstawiciele Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), zostały zaatakowane, ponieważ wspierały wrogie operacje wojskowe i wywiadowcze.
Podobny scenariusz powtórzył się niedługo potem. Drony zaatakowały inne centra danych w ZEA i Bahrajnie. Miejsca przechowywania informacji stałym się tym samym „pełnoprawnym teatrem współczesnego konfliktu”.
Wasay Mir zauważył, że ze względu na coraz ściślejszą współpracę firm technologicznych z instytucjami obronnymi, infrastruktura napędzająca tak zwaną sztuczną inteligencję stała się nierozerwalnie związana ze współczesnymi działaniami wojennymi. Np. amerykańska firma OpenAI podpisała umowy z Departamentem Obrony, podobnie inne korporacje z branży IT.
Ataki na centra danych budowane przez Big Techy powodują ogromne szkody. Jest to niezwykle kapitałochłonna infrastruktura. Budowa pojedynczego obiektu może zająć lata i kosztować miliardy dolarów. Takie centra danych można jednak bardzo szybko unieruchomić w zaledwie kilka chwil, powodując bezpośrednie szkody operacyjne.
Postępująca cyfryzacja niemal każdej dziedziny życia, na którą stawia tak wiele państw, w razie konfliktu, może okazać się nietrwała. Ataki na centra serwerowe są w stanie odwrócić lata postępu technologicznego, wyłączając systemy bankowe, platformy logistyczne, sieci opieki zdrowotnej i infrastrukturę handlową, które działają w oparciu o serwery, które dron może zniszczyć w przeciągu kilku sekund. Konsekwencje natychmiast zaczną być odczuwane przez całe społeczeństwo.
Ze względu na to strategiczne znaczenie centra danych przyciągają ataki. O ile rurociąg można naprawić w miarę szybko i kontynuować przepływ np. ropy z ograniczoną przepustowością, to centra danych można wyłączyć całkowicie. Szkody wyrządzone w ten sposób okazują się ogromne w porównaniu do stosunkowo niewielkiej wartości dronów.
Dodatkowo centrów danych nie chroni prawo międzynarodowe, jeśli obsługują one zarówno aplikacje cywilne, jak i operacje wojskowe.
W trakcie wojny z Iranem zarówno Amerykanie, jak i Żydzi mieli zniszczyć co najmniej dwa irańskie centra danych, w tym jedno powiązane z operacjami wywiadowczymi. W odwecie Irańczycy zaatakowali centra w ZEA i Bahrajnie.
Ataki na infrastrukturę danych, zdaniem Wasaya Mira, stanowią „precedens”, który „nie zostanie zapomniany przez inne podmioty państwowe uważnie obserwujące sytuację”.
Ma to także istotne konsekwencje dla krajów Zatoki Perskiej, które przekonywały wiodące światowe firmy technologiczne, że są „naturalnym domem dla infrastruktury cyfrowej nowej generacji”. Teheran pokazał, że może wkraść się do nich niestabilność.
Państwa Zatoki Perskiej mają około 230 centrów danych i ogromne aspiracje, jeśli chodzi o rozwój „sztucznej inteligencji”.
Obecna wojna na Bliskim Wschodzie pokazuje – zdaniem analityka – że „centra danych będą coraz częściej służyć jako instrumenty władzy finansowej i gospodarczej z jednej strony, a z drugiej jako cele i narzędzia działań militarnych i granica między nimi będzie coraz trudniejsza do wytyczenia”.
Źródło: nationalinterest.org
AS