4 maja 2021

Chińscy komuniści stawiają na globalizm. Chcą wdrażać Agendę 2030

(fot. youtube)

We wtorek ruszyła oficjalna strona internetowa chińskiego programu dla młodych globalnych liderów o nazwie Global Young Leaders Dialogue (GYLD). Inicjatywa powstała, by przyspieszyć procesy globalizacyjne i powstawanie globalnego zarządu pod auspicjami Pekinu. Młodzi liderzy są przygotowywani do objęcia władzy na szczeblu krajowym, aby wdrażać program Agendy dla zrównoważonego rozwoju 2030.

Inicjatorami program są chiński pozarządowy think tank Center for China and Globalization (CCG) oraz Academy of Contemporary China and World Studies[i].

Strona zawiera informacje dot. inicjatyw globalistycznych i członków międzynarodowego komitetu sterującego oraz międzynarodowych przedstawicieli młodzieży.

Podczas wydarzenia inauguracyjnego przemówienie wygłosił m.in. Guo Weimin, zastępca dyrektora Biura Informacyjnego Rady Państwa ChRL, liczni profesorowie uczelni światowych, przedstawiciele oenzetowskich agend, w tym UNESCO, Światowej Organizacji Handlu (WTO), Banku Światowego, a także przedstawiciel Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Jak zaznaczył przedstawiciel komunistycznego rządu chińskiego Weimin, inicjatywa ma służyć „promocji wymiany i dialogu między młodymi liderami chińskimi i zagranicznymi.”

Wyraził nadzieję, że młodzi będą patrzeć na świat przez pryzmat równości i integracji, będą promować dalszą federalizację świata dzięki globalizacji i „dialogowi cywilizacji.”

W uwagach powitalnych dr Wang Huiyao zauważył, że młodzi ludzie mają coraz większy wpływ na różne dziedziny życia i są kluczowi dla zbudowania „zrównoważonego, integracyjnego i stabilnego społeczeństwa.” Jako przyszli decydenci i liderzy społeczności międzynarodowej mają budować świat zgodny z wizją Agendy 2030.

Inicjatywa jest skierowana do młodych ludzi specjalizujących się w różnych dziedzinach w wieku poniżej 45 lat. ​​Poprzez oferowanie atrakcyjnych grantów i wymianę GYLD ma zaowocować powstaniem „dynamicznej sieci społeczności, której wizja i wpływ będą stymulować pozytywny dialog i komunikację międzykulturową.” To ci przyszli liderzy mają realizować konkretne wytyczne globalistów.

„Wartości” GYLD obejmują: internacjonalizm, kreatywność, różnorodność i inkluzywność w sprawach globalnych. Program koncentruje się na: globalizacji, globalnym zarządzaniu, multilateralizmie, technologii i innowacjach, dialogu między cywilizacjami, zrównoważonym rozwoju, sprzyjającym włączeniu społecznemu oraz zdrowiu publicznym.

GYLD ma opracowywać programy corocznych forów, warsztatów, seminariów i sympozjów oraz określać kierunki badań. Rząd chiński chce pozyskać młodych zaangażowanych w realizację Agendy 2030 zgodnie z wizją chińską poprzez stypendia, granty, programy wymiany, konkursy talentów itp. Młodzi będą podróżować po całym świecie, aby osobiście spotkać się ze swoimi odpowiednikami w czasach po „pandemii.”

Jak podkreślił Weimin podczas ceremonii ogłoszenia powstania inicjatywy w 2020 r., „rozwój Chin zapewni nie tylko większą scenę dla chińskiej młodzieży, ale także dla młodych ludzi z całego świata, którzy wykorzystają swoje talenty.”

Na stronie programu można przeczytać, że „GYLD ma na celu wspieranie rozwoju młodych liderów o globalnych poglądach i wzajemnego zrozumienia między nimi, gromadząc co roku 30-40 najzdolniejszych młodych umysłów z całego świata i angażując ich w dyskusje na temat globalnych problemów, które będą kształtować przyszłość ludzkości. Organizując wydarzenia i działania, w tym coroczne fora, seminaria i sesje szkoleniowe, warsztaty, wytyczając badania i wydając publikacje, program ma na celu wspieranie międzynarodowej sieci liderów jutra zorientowanej na dostarczanie innowacyjnych rozwiązań globalnych wyzwań. Program GYLD ma również na celu włączenie agendy GYLD do ważnych wydarzeń międzynarodowych, takich jak między innymi: China International Import Expo, China and Globalization Forum.”

W inauguracji przedsięwzięcia 15 grudnia 2020 r. w Pekinie udział wzięli chińscy i międzynarodowi dygnitarze, w tym ambasadorzy, urzędnicy rządowi, szefowie organizacji międzynarodowych, światowi liderzy opinii, młodzi wpływowi ludzie z różnych dziedzin z ponad 20 krajów.

W ub. roku w związku z wybuchem „pandemii Covid-19” liczni analitycy zastanawiali się, czy „pandemia” oznacza koniec globalizacji. Felietonista Bloomberga, James Gibney uspokajał, zapewniając, że będziemy mieli przejście na jej wyższy poziom.

W artykule pt. Covid-19 won’t kill globalization zauważył: Jednym z produktów ubocznych pandemii koronawirusa jest szereg nekrologów związanych z globalizacją: „Globalny wybuch napędza reakcję na globalizację,” „Rozprzestrzenianie się wirusa może przyspieszyć gwałtowną reakcję wobec globalizacji,” „Czy koronawirus zakończy globalizację, jaką znamy?” Krótka odpowiedź brzmi: nie, jeśli globalizację zdefiniujemy jako coś więcej niż międzykontynentalne łańcuchy dostaw i ogromne kontenerowce.

Autor irytował się doniesieniami medialnymi, podważającymi sens  tworzenia sieci powiązań nawet w dobie zmiany układu sił na świecie. Jego zdaniem, większość dostępnych analiz koncentruje się na jednym wymiarze globalizacji: spektakularnym wzroście i integracji rynków globalnych w ciągu ostatnich kilku dekad. Tymczasem ignorują one nie tylko polityczne, społeczne i kulturowe elementy globalizacji, ale także jej przebieg w ciągu ostatnich 150 lat.

Gibney przypomina, że w drugiej połowie XIX wieku imperializm otworzył nowe ścieżki dla handlu i inwestycji, z kolei międzynarodowe kongresy zwoływane w dyscyplinach takich jak: matematyka, statystyka, chemia i filozofia pozwoliły połączyć siły, by poradzić sobie z różnymi wyzwaniami świata.  

I wojna światowa – co prawda – zniszczyła wschodzący rynek globalny, jak i samozadowolenie internacjonalistów, jednak nawet w krótkim okresie po niej i w czasie wielkiego kryzysu, globalizacja postępowała. Pomimo odradzania się nacjonalizmu, powstały liczne fundacje i organizacje oligarchicznych rodzin. Liga  Narodów, która chociaż nie zapobiegła wybuchowi kolejnej wojny światowej, wprowadziła szereg uregulowań w różnych dziedzinach, a jej spadkobierczyni ONZ honoruje te rozwiązania. 

Autor doszedł do wniosku, że nawet po kilku zakłóceniach sejsmicznych proces globalizacji trwał, tworząc sieć powiązań politycznych, kulturalnych i społecznych.

Ten model utrzymywał się także po atakach z 11 września 2001 r. na bliźniacze wieże WTC w Nowym Jorku, jak i po okresie wielkiej recesji w 2004 r., która zmusiła decydentów do uświadomienia sobie, że współzależność wymaga większej globalnej koordynacji.

W obecnej dobie globalizacji liczą się nie tyle towary, co usługi, w szczególności zaś cyfrowy przepływ informacji i wirtualna sieć powiązań między osobami, instytucjami i wreszcie całymi narodami. To coś, czego nie można poddać kwarantannie.

Weszliśmy – jak zauważają liczni naukowcy – na inny poziom globalizacji, który wymaga koordynacji globalnego zarządzania. I o to toczy się bój. Biorąc pod uwagę możliwości, jakie mają poszczególne mocarstwa, Chiny zaczynają wyprzedzać Amerykę i to one mogą nadawać ton nowej fazie globalizacji.

Amerykańscy idealiści, od dawana postulują połączenie sił USA z Chinami, by zarządzać światem, jak przekonywał nieżyjący amerykański strateg Zbigniew Brzeziński, czy o co zabiegają dzisiaj miliarder Bill Gates i szefowie platform internetowych. Łudzą się oni jednak, że w tym tandemie Ameryka będzie odgrywała nadrzędną rolę i ubolewali, że Trump niewłaściwie reagował, traktując Chiny jak wroga, pomimo zachęt Pekinu do współpracy.

28 lutego 2020 r. na łamach  New York Timesa, chiński komisarz spraw zagranicznych Xie Feng zapewnił, że epidemia stworzy nowy impet dla gospodarki światowej. Feng wskazał jednocześnie na rozwój nowych form i modeli biznesu: zdalną opiekę zdrowotną, edukację on-line, wirtualne miejsca pracy, bezkontaktowe dostawy, e-commerce, technologię 5G, big data i sztuczną inteligencję, blockchain, inteligentne miasta. Zaznaczył, że konieczne jest odrzucenie uprzedzeń ideologicznych i mentalności zimnowojennej.

 

– Wybuch COVID-19 nie jest ani pierwszym, ani ostatnim wyzwaniem, z którym musi zmierzyć się cała ludzkość. Ubolewał z powodu kwestionowania globalnego zarządu i wezwał do przekroczenia różnic, by chronić globalną wioskę i budować wspólnotę, jaką zaproponował prezydent Xi – na czele z dobrze prosperującymi Chinami, wiodącymi resztę krajów do lepszego świata.

 

Brzeziński uważał, że Waszyngton i Pekin są wręcz skazane na współpracę, jeśli świat ma mieć skuteczny system zarządzania. Zdaniem z kolei Billa Gatesa, Chiny są nieodzownym elementem rozwiązania najbardziej palących problemów na świecie, ze względu na poziom inwestycji i innowacji oraz zaangażowanie w walkę ze zmianami klimatu, skrajnym ubóstwem i z najgroźniejszymi chorobami. Chiny powinny poprowadzić świat w kierunku spełnienia celów zrównoważonego rozwoju do 2030 roku – przekonuje Gates,

 

Frederick Kempe, szef Atlantic Council ostrzega, by USA nie próbowały się izolować, lecz wzmocniły powołane przez siebie instytucje globalne i zechciały ponownie nadawać ton globalizacji, współpracując z Pekinem.

 

W tym samym tonie wypowiadał się felietonista Bloomberga, pisząc, iż globalizacja wymaga zarządzania, a administracja Trumpa niepotrzebnie podejrzliwie patrzyła na instytucje ponadnarodowe. Gibney uważa, że tworzenie bliższych powiązań na dobre, czy na złe, jest nie tylko konieczne na małej planecie z obciążonym ekosystemem, lecz także nieuniknione.

 

Z ekonomicznego punktu widzenia, co niektórzy analitycy snują cztery scenariusze przyszłości w związku z pandemią: pogrążenie się społeczeństwa w barbarzyństwie, ustanowienie silnego kapitalizmu państwowego, radykalnego socjalizmu państwowego lub przekształcenie się świata w nieformalne struktury, w których ludzie będą organizować się, wzajemnie świadcząc pomoc.  

Ekonomista James Meadway uważa, że w dobie pandemii odpowiedzią jest gospodarka antywojenna (drastyczne ograniczanie produkcji). A jeśli chcemy być bardziej odporni na kryzysy w przyszłości i uniknąć najgorszych zmian klimatu, potrzebujemy systemu zdolnego do ograniczenia produkcji w sposób, który nie oznacza utraty środków do życia. Stąd postulaty gwarantowanego dochodu podstawowego dla wszystkich (UBI)

Globaliści walczący jednocześnie z domniemanym ociepleniem wskazują, że globalizacja musi „przybrać ludzką twarz..” Dlatego konieczna jest dekarbonizacja gospodarki i zerowy wzrost PKB, zachowując jednak pełne zatrudnienie. Sugeruje się, by skrócić czas pracy i okroić pensje.

Wybuch pandemii, to kolejna zmiana gry, poddająca globalizację testowi warunków skrajnych. Yaneer Bar-Yam, naukowiec zajmujący się teorią złożoności uważa, że obecna pandemia wprowadzi nas w wirtualne odległe terytorium. W sytuacji, gdy podróże, kontakty osobiste stają się ograniczone, a ludzie są poddawani kwarantannie, szybko możemy przejść na inny poziom „odpornej” globalizacji cyfrowej. 

Pandemia to okazja – jak zauważają niektórzy – do ożywienia globalizacji, bowiem powinna przypominać ludziom o potrzebie jedności i współpracy, by pokonać wspólnego wroga. Ma pomóc w odbudowie zaufania do organizacji międzynarodowych, takich jak WHO.

Obecny okres w nadchodzących latach może zostać zapamiętany jako kamień milowy na drodze do końca kolejnej fazy globalizacji i ważny punkt zwrotny dla światowej gospodarki.

Globalizacja to znacznie więcej niż przepływ osób, towarów i usług ponad granicami. Chodzi o to, w jaki sposób jesteśmy połączeni. Duże nadzieje pokłada się w technologii, która ma pomóc powstrzymać epidemie, zjednoczyć się i przenieść usługi mobilne, do regionów, w których nie ma do nich dostępu. 

Przechodzimy od globalizacji 3.0 (cyfrowej rewolucji) do 4.0 (połączenie świata cyfrowego i fizycznego) w celu przyspieszenia tempa zdobywania wiedzy naukowej i biologicznej. Wymaga ona dzielenia się danymi.

Nowy etap globalizacji to transhumanizm, fuzja świata fizycznego i wirtualnego, w którym dychotomia cyfrowo-fizyczna ustąpi miejsca bardziej złożonej rzeczywistości. Ludzie nieuchronnie połączą się z nią za pomocą wszczepionych chipów i czujników. Internet rzeczy (IoT), łańcuchy blokchain i sztuczna inteligencja (AI) mają przedefiniować naszą wyobraźnię. Przechodzimy na świat zdalnie zarządzany i kontrolowany.

Ten „żywy” model systemu fizycznego, który stale będzie dostosowywał się do zmian w oparciu o dane uzyskane w czasie rzeczywistym z różnych czujników i urządzeń IoT, ma być osiągnięty przy pomocy Chin – najlepszego kraju do inwestycji w sztuczną inteligencję m.in. dlatego, że rządzący komuniści nie mają oporów przed niemoralnym działaniem.

„Wyrafinowana globalizacja”, oparta na technologii, ma nas zaprowadzić – jak wyjaśnia prof. Jeffrey Sachs – do zrównoważonego świata, w którym będzie panował wzrost gospodarczy dostosowany do ograniczeń planety i „sprawiedliwy”  dobrobyt.

Źródło: globalyoungleadersdialogue.com

Agnieszka Stelmach

[i] Pośród członków International Steering Committees są: były wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko, Irina Bokova, była dyrektor generalny UNESCO,  Kerry Brown, dyrektor Lau China Institute w King’s College w Londynie, Evandro Menezes de Carvalho, kierownik Center for Brazil-China Studies w Getulio Vargas Foundation (FGV), DU Zhanyuan, prezes China International Publishing Group (CIPG), Martin Geiger z Carleton Univeristy, HAO Ping, dziekan Uniwersytetu w Pekinie, Jeffrey Lehman, wicekanclerz NYU Szanghaj, Kishore Mahbubani z Asia Research Institute, National University of Singapore; były ambasador Singapuru przy ONZ, Alistair Michie, sekretarz generalny Brytyjskiej Rady Azji Wschodniej (BEAC); prezes wykonawczy Konfederacji Liderów Biznesu Wielka Brytania-Chiny (UKCBLC), Denis Simon, wicekanclerz wykonawczy Duke Kunshan University, WANG Huiyao, prezes Centrum China and Globalization (CCG), WANG Dong, zastępca dyrektora Biura Nauk Humanistycznych i Społecznych oraz dyrektor wykonawczy Institute for Global Cooperation and Understanding (iGCU) w Pekinie, WANG Xudong, Dyrektor Muzeum Pałacowego, XU Qinhua, Prodziekan Narodowej Akademii Rozwoju i Strategii RUC, Vladimir Yakunin, kierownik Katedry Zarządzania Państwem na Wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu Moskiewskiego im. Łomonosowa, YU Yunquan, prezes Academy of Contemporary China and World Studies (ACCWS).

Program Global Young Leaders Dialogue (GYLD) rozpoczęto przy wsparciu Center for China and Globalization (CCG) i Academy of Contemporary China and World Studies (ACCWS) 15 grudnia 2020 r.

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie