Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odmówił wstrzymania wykonania postanowienia o areszcie wobec byłego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry – dowiedziała się PAP w służbach prasowych tego sądu. W piątek za byłym ministrem został wydany list gończy.
W czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o areszcie Ziobry na okres trzech miesięcy na wniosek Prokuratury Krajowej, która prowadzi śledztwo w sprawie nadużyć dotyczących Funduszu Sprawiedliwości. Obrońcy byłego ministra poinformowali wtedy, że złożyli wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji o areszcie; niezależnie od tego zapowiedzieli, że złożą zażalenie na postanowienie o aresztowaniu Ziobry do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w związku z art. 462 Kodeksu postępowania karnego – jak poinformowała PAP Anna Fedorczyk z Oddziału Administracyjnego ds. karnych tego sądu – odmówił wstrzymania postanowienia o areszcie. Przepis ten głosi, że zażalenie nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego postanowienia; sąd jednak, który je wydał, lub sąd powołany do rozpoznania zażalenia może wstrzymać wykonanie postanowienia. Odmowa wstrzymania nie wymaga uzasadnienia.
Wesprzyj nas już teraz!
W czwartek wieczorem – po ogłoszeniu decyzji aresztowej – obrońcy Ziobry zaznaczyli, że jeżeli sąd przychyliłby się do wstrzymania wykonania tej decyzji, to kwestia poszukiwań byłego ministra, w tym także poprzez europejski nakaz aresztowania (ENA) – do czasu rozpoznania zażalenia przez Sąd Okręgowy w Warszawie – byłaby wstrzymana.
Informację o odmowie wstrzymania wykonania postanowienia o zastosowaniu aresztowania wobec Ziobry podała także stacja RMF FM.
Prokuratura, która w piątek wydała list gończy za Ziobrą, a także planuje uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania (ENA), podała, że sąd uwzględnił w całości wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Ziobry. Według prokuratury sąd wskazał na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego przestępstw dotyczących nadużyć przy Funduszu Sprawiedliwości, a także na obawę ukrywania się, utrudniania postępowania oraz grożącą surową karą.
Obecnie Ziobro – według jego obrońców – jest objęty ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Adwokat byłego ministra Bartosz Lewandowski zapowiadał też, że Ziobro ma otrzymać dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co ma mu umożliwić przemieszczanie się. Nie daje on jednak dodatkowej ochrony przed krajowymi czy międzynarodowymi nakazami aresztowania, w tym europejskim nakazem aresztowania.
Prokuratura zarzuca byłemu szefowi MS z czasów rządów PiS, że kierował „zorganizowaną grupą przestępczą” oraz wykorzystywał swoje stanowisko do „działań o charakterze przestępczym”. Według opowieści rządu Tuska Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Wśród innych zarzutów wobec Ziobry jest też to, że zdecydował o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 mln zł dla CBA na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus oraz 14 mln zł na remont Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych.
Źródło: PAP