Dzisiaj

Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Krakowie? Jest wyrok WSA

(fot. PAP/£ukasz G¹gulski)

Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił większość skarg kierowanych przeciw obowiązującej od 1 stycznia 2026 w Krakowie Strefie Czystego Transportu. WSA tylko częściowo uznał skargę wojewody małopolskiego i to w części dotyczącej w zasadzie definicji mieszkańca i dostępu do placówek medycznych. Odrzucił za to w całości skargi radnego z Wieliczki Bartłomieja Krzycha, Gminy Skawina oraz posła PiS Andrzeja Adamczyka.

Przychylając się do skargi wojewody małopolskiego, sędziowie uznali nieważność niektórych przepisów uchwały w zakresie bezterminowych zwolnień kierowców mieszkających na terenie Krakowa. Sąd uznał za niewłaściwe różnicowanie uprawnień do wjazdu do SCT na podstawie meldunku, ten bowiem ma charakter administracyjny i nie może być traktowany jako miarodajny wyznacznik faktycznego związku z miastem.

Obecnie osoba płacąca podatki w Krakowie, która posiada samochód nie spełniający wymogów SCT (zakupiony przed czerwcem 2025 r.), mogła uzyskać zwolnienie pod warunkiem zarejestrowania pojazdu na specjalnej platformie. Oprócz danych pojazdu, kierowca musiał udowodnić swój związek z miastem poprzez dostarczenie PIT-u z przypisanym odpowiednim urzędem skarbowym. Przy czym za mieszkańca traktowane były osoby z zameldowaniem w Krakowie.

Wesprzyj nas już teraz!

Sąd zakwestionował również zasadę zwalniającą z obowiązku spełniania wymogów SCT wobec kierowców, którzy deklarują chęć korzystania ze świadczeń medycznych finansowanych ze środków publicznych w ramach NFZ. Obecnie w tym zakresie umowy podpisano jedynie z siedmioma podmiotami. Jednak w ocenie WSA, upoważnieni do takiego wyłączenia powinni być pacjenci korzystający ze wszystkich świadczeń medycznych, nie tylko publicznych. 

Wniosek wojewody w całości poparła prokuratura. Mimo to, sąd odrzucił zasadniczą części skargi, co oznacza np., że nienaruszona zostanie granica SCT, przyjęte normy spalania, system opłat dla chcących wjechać w granice miasta oraz sam mechanizm funkcjonowania strefy. WSA w całości odrzucił również skargi radnego z Wieliczki, Bartłomieja Krzycha, Gminy Skawina oraz posła PiS Andrzeja Adamczyka.

Zadowolenia z decyzji sądu nie krył Aleksander Miszalski, prezydent miasta. – Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął po stronie zdrowia i życia mieszkańców Krakowa oraz osób przyjeżdżających do naszego miasta. Dziękujemy – napisał polityk.

Wyrok nie jest prawomocny. Do czasu rozstrzygnięcia uchwała w obecnym kształcie pozostaje w mocy.

Walka trwa

W ocenie mec. Moniki Brzozowskiej – Pasieki, wiceprezes Fundacji Wolność i Własność, wyrok WSA niewiele zmienia. – Owszem, sąd wyszedł naprzeciwko ludziom, którzy zamieszkują w Krakowie, a nie mają meldunku. Ale to wynikało jakby z praktyki orzeczniczej dotychczasowej sądu, więc tutaj jakby to było naturalne – oceniła. Jak zauważyła, zostały też wskazane kwestie związane z dojazdem do placówek medycznych.

Na rozprawie przedstawiciele Urzędu Miasta stwierdzili, że na dzień 14 stycznia jest podpisanych siedem porozumień z placówkami medycznymi (dot. potwierdzeń wyłączeń od SCT – red.) I że to nic takiego, bo te porozumienia się podpisuje. Siedem porozumień. W Krakowie jest ponad 35. Czyli cała rzesza ludzi, którzy się leczą, jest po prostu wyłączona z tego mechanizmu – wskazała. Mecenas zauważyła też, że sąd nie zgłębił tego jak placówka weryfikuje dane pacjentów, co się z nimi dzieje, wiadomo, że są wprowadzane na jakimś tablecie… – Kto te dane przechowuje? Kto ma dostęp do takich danych? Gdzie te dane lądują? Na jak długo? Więc to są rzeczy, które w ogóle nie zostały podniesione w ustnym uzasadnieniu. Być może pisemne uzasadnienie coś więcej nam powie – mówiła.

Co ciekawe, wyrok zapadł z jednym zdaniem odrębnym, zatem w ocenie mec. Brzozowskiej – Pasieki, będzie to ciekawy materiał do dalszych prac. Bo walka się nie kończy i zapewne strony, których skargi odrzucono, będą składały skargę kasacyjną. – My, jako uczestnicy, do tego się przyłączymy – zadeklarowała.

Mam takie poczucie, niestety, pójścia po linii ideologicznej, że oto mamy do czynienia z jakimś dobrem nadrzędnym, które rzekomo jest chronione poprzez to, że ta strefa została ustanowiona. I na tej rozprawie były takie stanowiska. Cała masa argumentów merytorycznych po stronie tych, którzy skarżyli strefę, również z udziałem naszych prawników, została przez sąd zupełnie zignorowana lub też pominięta – ocenił Sławomir Skiba, prezes Fundacji Wolność i Własność.

Ale to nie przeszkadza nam oczywiście dalej walczyć. Będziemy podejmowali kolejne kroki. Będziemy dołączali do skargi wojewody, który ma takie uprawnienia, aby zaskarżyć do kasacji tę decyzję sądu. Będziemy również podejmowali działania w zakresie wykazania niekonstytucyjności, samej ustawy o elektromobilności i nie zaprzestaniemy naszej walki w obronie fundamentalnych praw konstytucyjnych, w obronie wolności i własności. Będziemy też chcieli, w imieniu osób poszkodowanych SCT, występować na drogę sądową. Mam nadzieję, że nasi prawnicy podejmą tutaj wyzwanie i będziemy występować z pozwami osób poszkodowanych przez strefę i wykazywać to, jak bardzo jest to niesprawiedliwe, godzące w podstawowe swobody i wolności, w dobra osobiste tych obywateli rozwiązanie – dodał.

 

Źródło: gazetakrakowska.pl / Facebook.com / własne PCh24.pl
PR

Strefa Czystej Manipulacji? „Interia” weryfikuje narrację prezydenta Krakowa

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 6 272 zł cel: 500 000 zł
1%
wybierz kwotę:
Wspieram