Kraków boryka się z ogromnym zadłużeniem, a mieszkańcy karmieni są informacjami o kolejnych podwyżkach – a to opłat za parkowanie, to znów cen biletów komunikacji miejskiej, a władze nie słuchając głosu obywateli utworzyły Strefę Czystego Transportu. Za to mamy już zapowiedź inwestycji w ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt… A teraz powołania zespołu… do spraw chomika europejskiego.
Jak podaje lovekrakow.pl, prezydent Aleksander Miszalski jeszcze w lutym ma ogłosić powołanie zespołu do spraw chomika europejskiego. Na jego czele stanie Sabina Janeczko, miejski rzecznik ds. zwierząt – dodajmy – stanowisko to utworzono w czerwcu 2025 roku.
Zespół ma rozwiązać problem dziko występującego w Krakowie chomika, który swoje siedliska ma niemal w całej Nowej Hucie, Batowicach oraz Mistrzejowicach.
Wesprzyj nas już teraz!
Jest to zwierzę podlegające ścisłej ochronie, a jak czytamy, jego populacja i zasięg drastycznie maleją. I to jest „wyzwanie dla krakowskich urzędników”. Już prowadzone są „rozmowy z właścicielami gruntów, Wydziałem Środowiska, Klimatu i Powietrza oraz ekspertami, aby dokładnie ocenić liczebność lokalnej populacji” – zapewnił krakowski magistrat.
Miasto planuje działania, które ograniczą zagrożenia dla zwierzęcia – w szczególności te wynikające z sąsiedztwa terenów przemysłowych i komunikacyjnych. Pod rozwagę barana jest także relokacja części osobników. Wszystko w ramach mającego powstać „Planu Ochrony Chomika Europejskiego”.
Na razie nie wiadomo ile kosztować będzie cała operacja. Wiadomo na pewno kto ją sfinansuje.
Źródło: lovekrakow.pl
MA