Dzisiaj

Czechy: Demonstracja przeciwko ETS2 ze wsparciem premiera Babiša i polskich związkowców

(Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay)

W Ostrawie na północnym wschodzie Czech demonstrowali w czwartek związkowcy z branży hutniczej, których wsparli przedstawiciele czeskiego rządu odrzucający rozszerzony unijny system handlu emisjami ETS2. Obecni byli wysłannicy ze Słowacji, Węgier i Polski.

 

Demonstracja była częścią dnia protestu zainicjowanego przez europejską centralę związkową IndustriAll Europe. Związkowcy domagają się rewizji limitów emisji i uprawnień do emisji, utrzymania miejsc pracy, ograniczenia taniego importu oraz wsparcia konkurencyjności przemysłu.

Wesprzyj nas już teraz!

Podczas demonstracji widoczne były transparenty: „Europa tak, dyktat Brukseli nie”, „Zabijając przemysł, nie uratujemy klimatu”. Były hasła po polsku: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” lub „Inwestycje to przyszłość hutnictwa”.

Wspierający demonstrantów premier Czech Andrej Babiš powiedział, że jego zdaniem zagrożone są nie tylko huty, ale cały przemysł. – Oczywiście przemysł zbrojeniowy prosperuje, ale uważam, że przyszłość Europy nie powinna opierać się na wojnach i produkcji czołgów i rakiet, ale przede wszystkim na przemyśle, który zapewni ludziom długoterminowe zatrudnienie, a w tej sprawie jest duże zagrożenie – oświadczył.

Przewodniczący hutniczej „Solidarności” Andrzej Karol podkreślił w rozmowie z PAP, że polscy związkowcy jechali do Ostrawy, wskazując na najbardziej aktualne problemy, jak zakaz eksportu z Ukrainy taniego złomu czy brak zgody Indii na mechanizm chroniący europejskich producentów przed konkurencją firm z państw trzecich, które nie ponoszą kosztów zakupu uprawnień do emisji gazów cieplarnianych.

Karol wskazał również na trwający proces ustalania nowego narzędzia ochrony rynku stalowego w Europie. Bruksela zaproponowała m.in. podniesienie ceł na stal z 25 do 50 procent, gdy import surowca przekroczy 18,3 mln ton na rok, co obniża obecną granicę o połowę.

Tu są nasze ogromne obawy, że zaczynają się działania spłycenia tych obostrzeń. Są kraje, które by chciały być z tego zwolnione, jak m.in. Ukraina, albo uważają, że należałoby np. pomniejszyć to cło – zwrócił uwagę szef hutniczej „Solidarności”, akcentując, że jednocześnie polski sektor stalowy dotykają jedne z najwyższych w Europie koszty energii.

O kosztach energii mówili w Ostrawie także przedstawiciele zarządów zakładów metalurgicznych. Ich zdaniem tworzą one około 60 procent ostatecznej ceny końcowej. Podnoszą ją także koszty uprawnień do emisji dwutlenku węgla, które planowane były na dużo niższym poziomie niż są obecnie.

– My i ja osobiście zrobimy wszystko, aby to powstrzymać, ponieważ Zielony Ład dotyczył czegoś innego. Oszukali nas, nie oszacowali ETS1 i nie pozwolimy na wprowadzenie ETS2 – zadeklarował premier Babiš.

System handlu uprawnieniami do emisji (ETS1) został wprowadzony w UE w 2005 r. Dotyczy on głównie energetyki, energochłonnego przemysłu i transportu lotniczego. Określa całkowity limit emisji dwutlenku węgla, a przedsiębiorstwa muszą za każdą wyemitowaną tonę dwutlenku węgla zapłacić. ETS2 przewiduje rozszerzenie systemu na kolejne sektory, w szczególności transport drogowy i ogrzewanie budynków. Dotknie to również gospodarstwa domowe i małe firmy poprzez wyższe ceny paliw i energii. UE ustaliła, że wprowadzenie ETS2 zostanie odłożone o jeden rok, czyli do 2028 roku.

pap logo

Źródło: PAP

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 11 742 zł cel: 500 000 zł
2%
wybierz kwotę:
Wspieram