Dlaczego 5-latek nie może kupić piwa, a może „zmienić płeć”? Kevin Sorbo zakpił z „transgenderystów”

Konserwatywny aktor zwrócił uwagę na nielogiczność „transpłciowego” obłędu, który przyznaje nawet dziecku prawo do „wyboru” płci, które zdaje się stać ponad wszystkimi prawami, łącznie ze zdrowym rozsądkiem.
Kevin Sorbo, znany m. in. z popularnego w latach 90. serialu o Herkulesie, zamieścił na swoim Twitterze dialog obrazujący myślenie współczesnej lewicy na temat tzw. „zmiany płci”:
- Mogę prowadzić samochód?
- Nie, masz 5 lat.
- Mogę wypić piwo?
- Nie, masz 5 lat.
- Mogę zapalić papierosa?
- Nie, masz 5 lat.
- Mogę wziąć hormony i zmienić płeć?
- Oczywiście! Sam wiesz, co dla ciebie najlepsze.
Ogarnięta obłędem ideologii genderowej lewica zapomina nie tylko o podstawowych ustaleniach psychologii rozwojowej (że poczucie niepełnej zgodności z własną płcią bywa normalne u dziecka i nie należy mu z tego powodu wmawiać, że ma „inną” płeć), ale także o prostej logice.
Dlaczego lewicowcy odmawiają dzieciom możliwości kupienia piwa czy papierosów? Bo to nie zdrowie – odpowiadają. Po czym ci sami liberałowie, którzy obawiają się wad rozwojowych z powodu używania tytoniu i alkoholu, stwierdzają, że podawanie dziecku tzw. „blokerów dojrzewania” jest najbardziej w porządku.
Niestety, kierowanie się rozumem i faktycznymi ustaleniami naukowymi nie należy do naczelnych postulatów ideologii LGBT, bo wówczas czekałaby ją – używając języka młodzieżowego – niekończąca się seria spektakularnych samozaorań.
https://twitter.com/ksorbs/status/1533877679761641472
Źródło: Twitter
FO







