4 maja 2021

Dlaczego Solidarna Polska i Konfederacja sprzeciwiają się Funduszowi Odbudowy?

(Fotograf: Mateusz Wlodarczyk, Archiwum: Forum)

„Jedno z ważniejszych głosowań w tej kadencji” – tymi słowami wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki określił wtorkowe głosowanie nad ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy. Jego zdaniem jeśli zakończy się ono po myśli partii Prawa i Sprawiedliwości „Polska będzie miała szanse uzyskać ogromne fundusze”. FO budzi jednak obawy przedstawicieli Solidarnej Polski i Konfederacji, którzy zapowiedzieli, że zagłosują przeciwko jego ratyfikacji. Dlaczego?

 

Solidarna Polska

Przedstawiciele Solidarnej Polski niejednokrotnie podkreślali, że Fundusz Odbudowy to nic innego jak „uwspólnotowienie długów” państw należących do UE, co z kolei „jest istotnym krokiem w kierunku federalizacji Wspólnoty”.

Solidarna Polska zwraca uwagę, że jednym z elementów Funduszu Odbudowy jest tzw. „mechanizm praworządności”, który „umożliwia arbitralne blokowanie należnych Polsce funduszy w procedurze naruszającej unijne traktaty z jednoczesnym przyjęciem zaostrzenia celów klimatycznych UE do 2030 roku, które to cele są bezpośrednio związane z konstrukcją samego budżetu”.

Według Zbigniewa Ziobry zgodzenie się na tego typu rozwiązania daje Brukseli „realne narzędzia do szantażowania Polski”.

„Rodzi ryzyko wymuszenia na Polsce decyzji w kwestiach, w których Polska nie przekazała Unii kompetencji, a są wyłącznie naszymi wewnętrznymi sprawami. Takimi jak reforma sądownictwa, zagadnienia prawa rodzinnego, np. wprowadzenie małżeństw osób homoseksualnych czy adopcja przez nie dzieci, a także działania w obszarze kultury, w tym funkcjonowania mediów”, podkreślono w dokumencie zaprezentowanym przez ministra sprawiedliwości pod koniec kwietnia.

„Mechanizm praworządności” to nie jedyne ryzyko jakie niesie za sobą Fundusz Odbudowy. Solidarna Polska zwraca uwagę, że zapisy FO o zasobach własnych UE „pozwalają Komisji Europejskiej zaciągać długi w imieniu wszystkich państw członkowskich, w tym Polski, w niespotykanej dotychczas skali”.

„Środki pozyskane z tego kredytu przeznaczane będą na Fundusz Odbudowy w formie dotacji i pożyczek. Z Funduszu Odbudowy Polska otrzyma około 24 mld euro w formie grantu i 34 mld euro jako pożyczkę, ale będziemy odpowiadać za spłatę co najmniej 750 mld euro, na zasadzie solidarnej odpowiedzialności” – przekonują ziobryści. „Przyjmując pożyczkę dla siebie, Polacy staną się żyrantami pożyczki dla innych. (…) Będą musieli spłacać długi każdego państwa, jeśli przestanie ono za siebie płacić. Np. Grecji, która kilka lat temu stanęła na progu bankructwa, marnotrawiąc unijne pieniądze” – dodają.

Koalicjanci PiS sprzeciwia się także narzucaniu jurysdykcji podatkowej poprzez nakładanie przez Unię Europejską nowych danin na polskich podatników. „Unijne dotacje, tylko z nazwy bezzwrotne, mają być bowiem spłacane przez Polskę nowymi podatkami oraz wyższą składką członkowską w UE”, twierdzą członkowie partii Zbigniewa Ziobry.

„Większości z przyznanych nam środków nie będziemy mogli wydać na najbardziej pilne potrzeby kraju, tylko na wyznaczone przez Unię cele. To przede wszystkim projekty służące transformacji energetycznej, których realizacja – ściśle związana z unijnym budżetem – będzie prowadzić do zamykania polskich elektrowni, utraty pracy przez tysiące ludzi, a dla wszystkich Polaków – do wzrostu cen prądu i ciepła. Rodzi to poważne ryzyko spadku konkurencyjności naszej gospodarki, a niemałą częścią dotacji będziemy opłacać bogate unijne kraje, kupując u nich z góry narzucone technologie”, podsumowują ziobryści.

 

Konfederacja

W podobnym tonie na temat Funduszu Odbudowy wypowiadają się przedstawiciele Konfederacji. Ich zdaniem Fundusz Odbudowy opiera się „na uwspólnotowieniu długu, a więc na tworzeniu nowych podstaw do federalnej struktury Unii Europejskiej”.

Konfederacja zwraca uwagę na zapis FO mówiący o „tworzeniu tzw. dochodów własnych UE”. – Pod tym kryptonimem kryje się popierane przez polski rząd wprowadzenie opodatkowania na poziomie UE. To cały szereg propozycji, a część z nich jest niejasna i nie wiemy dokładnie, na czym ma polegać – powiedział Krzysztof Bosak przedstawiający stanowisko ugrupowania. Dodał, że „Konfederacja nie popiera wprowadza nowych podatków, w szczególności odprowadzania ich do instytucji międzynarodowych”.

Wątpliwości, tak jak w przypadku Solidarnej Polski, budzi wśród polityków Konfederacji „mechanizm praworządności”, który „pozwoli stworzyć pozatraktatowe mechanizmy kontroli w dowolnym zakresie polityk, które Komisja Europejska i eurokraci uznają za zasługujące na kontrolę”. – Nie ma na to naszej zgody. Niezależnie od tego, jak duże środki unijne zostaną nam zaproponowane jako pokusa, nie jesteśmy skłonni płacić walutą polskiej suwerenności i autonomii polskiego systemu prawnego i przywiązania do obecnego porządku traktatowego w zamian za krótkotrwałe, jednorazowe korzyści finansowe. Mówimy „nie” dla łapówki politycznej na poziomie unijnym – powiedział Bosak.

Według Konfederacji „suwerenność, porządek prawny, ustrój, ład konstytucyjny, traktowy to nie są rzeczy, które powinny być na sprzedaż dla polskich posłów, polityków”. Ich zdaniem „środki unijne, które się Polsce należą, powinny być wydatkowane”. – Natomiast podawanie nam dodatkowych środków unijnych, których jeszcze nie ma, wraz z propozycją dokonania znaczących ustępstw politycznych w całym szeregu kwestii, to nie jest żadna pomoc. To próba wykorzystania momentu słabości, aby powalić państwa członkowskie na kolana (…) i narzucić im dyktat brukselskich eurokratów – podkreślił Krzysztof Bosak.

W grudniu ub.r. przywódcy państw UE porozumieli się ws. wieloletniego budżetu Unii na lata 2021-2027 oraz Funduszu Odbudowy gospodarek państw członkowskich po epidemii COVID-19. Obecnie ratyfikacji przez parlamenty narodowe wymaga decyzja o zwiększeniu zasobów własnych UE, by Komisja Europejska mogła na rynkach zaciągnąć pożyczkę przeznaczoną na stworzenie Funduszu Odbudowy.

 

Źródło: TVN24, Polsat News

TK

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(13)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy