Dzisiaj

„Dokonaliśmy przełomu na wieki” – Donald Trump wygłosił najdłuższe w historii przemówienie o stanie państwa

(fot. PAP/EPA/KENNY HOLSTON / POOL)

Mogę z godnością i dumą powiedzieć, że dokonaliśmy transformacji, jakiej nikt wcześniej nie widział i dokonaliśmy przełomu na wieki – powiedział we wtorek w orędziu o stanie państwa prezydent USA Donald Trump.

Kiedy ostatni raz przemawiałem w tej izbie 12 miesięcy temu, odziedziczyłem kraj pogrążony w kryzysie, z gospodarką w stagnacji, inflacją na rekordowym poziomie, szeroko otwartą granicą, horrendalnym naborem do wojska i policji, szerzącą się przestępczością w kraju oraz wojnami i chaosem na całym świecie – powiedział Trump.

Dziś wieczorem, po zaledwie roku, mogę z godnością i dumą powiedzieć, że dokonaliśmy transformacji, jakiej nikt wcześniej nie widział, i dokonaliśmy przełomu na wieki. Nigdy nie wrócimy do tego, co było jeszcze niedawno – dodał prezydent USA i zaznaczył, że „nie będzie powrotu do tego, co było przedtem”.

Wesprzyj nas już teraz!

Trump podkreślił, że w ciągu 12 miesięcy doprowadził do przyciągnięcia zagranicznych inwestycji o wartości przekraczającej 18 bilionów dolarów. Poinformował też, że produkcja ropy naftowej w USA wzrosła o ponad 600 tys. baryłek dziennie. – Właśnie otrzymaliśmy od naszego nowego przyjaciela i partnera, Wenezueli, ponad 80 mln baryłek ropy – dodał.

Prezydent odniósł się też do strategicznie ważnej reformy, którą powinien przeprowadzić Kongres. Wezwał do uchwalenia projektu ustawy SAVE Act, nakładającej obowiązek okazania dowodu obywatelstwa USA przy rejestracji oraz dowodu tożsamości przy samym głosowaniu. – Oni [Demokraci] wymyślają same wymówki. Mówią, że to rasizm. (…) Chcą oszukiwać. Oszukiwali, a ich polityka jest tak zła, że jedynym sposobem na wygraną jest oszukiwanie. Ale my to powstrzymamy. Musimy to powstrzymać, John – mówił Trump, zwracając się do lidera Republikanów w Senacie Johna Thune’a. – Oni są szaleni! – dodał, wskazując na polityków Partii Demokratycznej.

Zapewnił także, że wolałby uregulować stosunki z Iranem drogą dyplomatyczną. Zaznaczył przy tym, że nigdy nie pozwoli temu krajowi na posiadanie broni jądrowej. Powiedział, że w Iranie zabito w ostatnich miesiącach – zastrzelono albo powieszono – 32 tys. uczestników protestów. – Powstrzymaliśmy ich przed powieszeniem wielu innych, grożąc poważnymi konsekwencjami. To naprawdę okropni ludzie – kontynuował.

Przypomniał również, że Partia Demokratyczna ponosi odpowiedzialność za bezprecedensowy kryzys migracyjny, do jakiego doszło za prezydentury Joe Bidena. Trump poprosił wszystkich na sali, by wstali, jeśli uważają, że pierwszą powinnością państwa jest dbanie o obywateli USA, a nie nielegalnych imigrantów. Kiedy Demokraci pozostali na swoich miejscach, rzucił w ich stronę, że „powinni się wstydzić”. Podkreślił, że dzięki sprawnej akcji służb federalny przy współpracy z praworządnymi stanami udało się znacznie ograniczyć zagrożenia płynące z imigranckiej przestępczości. Tłumaczył też dlaczego ogłosił, iż meksykańskie kartele, zajmujące się handlem ludźmi i przemycaniem śmiertelnych narkotyków do USA, zostały sklasyfikowane jako organizacje terrorystyczne.

Trump, który zrobił już wiele dla ukrócenia genderowego szaleństwa w Ameryce, odniósł się do problemu występującego w lewicowych stanach, gdzie dochodzi do skandalicznych przypadków gwałcenia władzy rodzicielskiej w imię ideologii gender. – Z pewnością wszyscy możemy się zgodzić, że żaden stan nie może wyrywać dzieci z rąk rodziców i zmieniać im płci wbrew ich woli. Musimy tego zakazać i to natychmiast – podkreślił.

Donald Trump przemawiał w dzień, na który przypadała rocznica wojny na Ukrainie. W odróżnieniu od innych przywódców światowych poświęcił swoją mowę sprawom własnego kraju i interesów własnych obywateli. Przypomniał, że uzyskał od sojuszników z NATO zobowiązanie do przeznaczania 5 proc. PKB na obronność oraz podkreślił że sprzedaje im broń przeznaczoną na Ukrainę. Powtórzył przy tym, że dąży do zakończenia swojej „dziewiątej wojny”. Była to jedyna wzmianka na ten temat.

Przemówienie Trumpa trwało 1 godzinę i 48 minut i było najdłuższym w historii. Prezydent pobił w ten sposób własny rekord z poprzedniego roku, kiedy to przemawiał przez godzinę i 39 minut.

Źródła: PAP, Oskar Górzyński, Waszyngton / thehill.com / breitbart.com

pap logo

oprac. FO

„National Review”: lewica dzięki Trumpowi już nigdy nie wróci do radykalizmu „woke”

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 43 117 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram