Prezydent USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla „New York Timesa”, że może stanąć przed wyborem między przyłączeniem Grenlandii, a zachowaniem NATO. Stwierdził, że pozyskanie Grenlandii na własność jest ważna. Oznajmił też, że uważa własną moralność za jedyne ograniczenie dla swoich działań.
Trump odniósł się w ten sposób do kwestii jego dążenia do przyłączenia Grenlandii do USA i ryzyka rozbicia Sojuszu. Pytany, co jest dla niego większym priorytetem, nie odpowiedział wprost, lecz przyznał, że „to może być wybór”, przed którym zostanie postawiony.
„(Trump) wyraźnie dał do zrozumienia, że Sojusz Transatlantycki jest w zasadzie bezużyteczny bez Stanów Zjednoczonych w jego centrum” – skomentował dziennik.
Wesprzyj nas już teraz!
Prezydent sugerował, że nie zadowoli go nic poza objęciem wyspy na własność. – Własność jest bardzo ważna – powiedział Trump, który według gazety „zdawał się bagatelizować wartość posiadania Grenlandii pod kontrolą bliskiego sojusznika z NATO”.
– Uważam, że jest to psychologicznie niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Myślę, że posiadanie na własność daje coś, czego nie da się osiągnąć, gdyby chodzi o dzierżawę czy traktat. Posiadanie daje rzeczy i elementy, których nie da się uzyskać po prostu podpisując dokument – wyjaśniał.
Źródło: PAP