Prezydent USA Donald Trump na poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO – wynika z wywiadu jaki amerykański przywódca udzielił brytyjskiemu „The Telegraph”. W ostatnich miesiącach zaostrza się konflikt pomiędzy Białym Domem a pozostałymi członkami Sojuszu, które nie podzielają kierunku polityki zagranicznej Waszyngtonu.
„To najmocniejszy dotąd sygnał od administracji USA, że nie uważa już Europy za wiarygodnego partnera w dziedzinie obronności, po tym, jak europejskie kraje NATO odmówiły Trumpowi wysłania okrętów na Bliski Wschód w celu odblokowania cieśniny Ormuz” – skomentowała gazeta.
Trump określił sojusz mianem „papierowego tygrysa” i zasugerował, że wycofanie Stanów Zjednoczonych jest tylko kwestią czasu. Prezydent USA potwierdził swój sceptycyzm wobec wiarygodności partnerów z Sojuszu Północnoatlantyckiego. – Nigdy nie byłem przekonany do NATO. Zawsze wiedziałem, że to papierowy tygrys i Putin też o tym wie – podkreślił.
Wesprzyj nas już teraz!
Zapytany, czy rozważyłby kwestię członkostwa USA w sojuszu po zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie, Trump odpowiedział: – O tak, powiedziałbym, że sprawa zaszła już dalej niż kwestie rozważań – odpowiedział.
Od kilku miesięcy trwa ostry konflikt pomiędzy partnerami NATO z Białym Domem. Pod koniec zeszłego roku niektóre kraje sojusznicze otwarcie sprzeciwiły się planom aneksji Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Nowa odsłona konfliktu nastąpiła po 28 lutego b.r. czyli początku izraelsko-amerykańskiej agresji na Iran. Mimo wielokrotnych wezwań Waszyngtonu, żaden z członków sojuszu nie wspomógł oficjalnie amerykańskiej operacji na Bliskim Wschodzie. Niektóre kraje jak Hiszpania, odmówiły nawet pozwolenia na wykorzystanie swoich baz wojskowych.
Sensu istnienia NATO podważył wczoraj również amerykański Sekretarz Stanu Marco Rubio. Dyplomata podkreślił, że ostatnia reakcja sojuszników każe ponownie przemyśleć bilans zysków i kosztów utrzymywania Sojuszu.
Źródło: własne PCh24.pl / interia.pl / telegraph.co.uk / PAP
PR