Dzisiaj

Dr Stefan Uhlig ostrzega: Nadchodzi globalne oziębienie! Musimy się przygotować

(pixabay.com )

Człowiek nie przyczynia się do zmiany klimatu. Kluczową rolę odgrywa Słońce. Dziś musimy przygotować się na nadchodzące oziębienie. To będzie wielkie wyzwanie. Mówił o tym w rozmowie z PCh24.pl dr Stefan Uhlig, niemiecki doktor nauk przyrodniczych i geolog.

Dr Stefan Uhlig jest autorem wielu książek, w tym pracy pt. „Klimatyczne oszustwo”, którą wydała w Polsce Fundacja Ordo Medicus. W rozmowie z PCh24.pl mówił o prawdziwej genezie ocieplenia klimatu – i wskazywał, że już wkrótce czeka nas ochłodzenie.

Są dziesiątki tysięcy naukowców, którzy zajmują się klimatologią, klimatem i wszystkim, co z tym związane i doskonale wiedzą, że zmiany klimatu są zjawiskiem naturalnym, niespowodowanym przez człowieka – powiedział Uhlig.

Wesprzyj nas już teraz!

Zmiany klimatyczne są czymś, co towarzyszyło Ziemi od samego początku. Od 4,5 miliarda lat klimat nieustannie się zmienia. Od czasów Małej Epoki Lodowcowej zauważamy oczywiście ocieplenie, ale nawet w ciągu tych 170 lat mieliśmy okresy ochłodzenia. Na przykład w latach 1945-1975 miało miejsce ochłodzenie, a w latach 1998-2014 temperatury utrzymywały się na stałym poziomie. Wcześniej, na przełomie XIX i XX wieku, również mieliśmy do czynienia z ochłodzeniem – dodał.

Powiedzmy, że w ciągu ostatnich 200 lat mieliśmy fazy trwające 30 i 60 lat, podczas których temperatury rosły i spadały. Jednak w wyniku Małej Epoki Lodowcowej obecnie znajdujemy się w optimum klimatycznym współczesnej epoki. Podobnie jak w średniowieczu, w czasach Cesarstwa Rzymskiego, a nawet wcześniej, mieliśmy do czynienia z optimum klimatycznym – podkreślił Uhlig.

Tak więc od początku istnienia Ziemi temperatury na przemian rosną i spadają. W ciągu ostatnich 2,6 miliona lat mieliśmy około 20 zmian klimatycznych z długimi okresami zlodowacenia i krótkimi interglacjałami – zaznaczył.

Istnieją czynniki, które mają wpływ na klimat, takie jak słońce, a także oceany. Należy wziąć pod uwagę, że prawie 71% powierzchni Ziemi pokrywa woda, oceany, a one są ważniejsze niż atmosfera. Co więcej, kiedy wrócimy do naukowców popierających naturalny charakter zmian klimatu, okaże się, że w ciągu ostatnich 10-20 lat ustalili, iż temperatura na Ziemi zależy od słońca, promieniowania słonecznego, zachmurzenia i oceanów – wskazał.

Są to więc główne czynniki, a gazy oddziałujące na promieniowanie odgrywają jedynie niewielką rolę. A jeśli chcemy mówić o gazach cieplarnianych, to głównym gazem wpływającym na promieniowanie jest para wodna. Inne gazy, takie jak CO2, mają już nasyconą zdolność pochłaniania ciepła odbijanego od Ziemi, a metan jest jeszcze mniej istotny – podkreślił.

Zapytany, czy naprawdę CO2 nie wpływa na globalne ocieplenie, odparł, że to fakt stwierdzany przez „tysiące naukowców”. Według Stefana Uhliga główny nurt naukowców wcale nie popiera tezy o wpływie CO2 na globalne ocieplenie – tyle, że milczy się o tym w mediach. W prawdziwej nauce większość uważa, że zmiany klimatyczne nie są spowodowane przez człowieka.

Zdaniem eksperta jest na przykład faktem, że podnosi się dziś poziom morza, ale tylko o od 2 do 3 milimetrów rocznie. Po zakończeniu ostatniej epoki lodowcowej podnosił się od 20 do 30 milimetrów rocznie.

Był to więc okres gwałtownego podnoszenia się poziomu morza. A teraz osiągnęliśmy stabilny poziom i w ciągu kilku stuleci, być może nawet za tysiąc lat, poziom ten będzie zerowy. A potem będzie spadał aż do następnej epoki lodowcowej, kiedy to na biegunach i w górach na półkuli północnej powyżej 1000 lub 1200 metrów pojawi się dużo lodu. Zatem to, co musimy w tej chwili zrobić, to kontrolować podnoszący się poziom morza – wskazał.

Według Stefana Uhliga prawdziwym problemem dla ludzkości jest nadchodząca fala ochłodzenia. – Na przykład w latach 40. ubiegłego wieku Morze Bałtyckie było zamarznięte. Również w Małej Epoce Lodowcowej bardzo często dochodziło do jego zamarzania. Temperatury były o 1 do 2 stopni niższe niż dzisiaj. Mieliśmy susze, głód, epidemie, wojny i tak dalej. Jeśli spojrzymy na statystyki dotyczące ponadprzeciętnej śmiertelności w zimie, to w zależności od regionu wynoszą one od 6 do 1 do 20 do 1. Ciepło nie zabija. A jeśli spojrzymy na to, o czym tak często mówimy, czyli na różnorodność biologiczną, to gdzie jest ona największa? W pobliżu równika, w tropikach. Gdzie jest jej absolutnie najmniej? W rejonie arktycznym – zaznaczył.

Musimy przygotować naszą politykę energetyczną i dostawy energii tak, aby przetrwać następne ochłodzenie. A następne ochłodzenie będzie podobne do tego z lat 60.
Ja, jako mały chłopiec, lubiłem lata 60. Mogłem jeździć na nartach i robić różne inne rzeczy. Cieszyć się białym puchem. Wygląda na to, że w ciągu najbliższych 10 do 20 lat powrócą niskie temperatury z lat 60. – dodał. 

Autor książki „Klimatyczne oszustwo” podkreślił, że kluczową rolę odgrywają cykle słoneczne. Są dwa rodzaje cykli. Krótkie trwają około 11 lat, a długie około 1000 lat. – To właśnie te 1000-letnie cykle przynoszą nam optima klimatyczne, takie jak w czasach Cesarstwa Rzymskiego, w średniowieczu i tak dalej – zaznaczył. – A pomiędzy nimi mamy klimatyczne pessima, takie jak Mała Epoka Lodowcowa czy też po upadku Cesarstwa Rzymskiego, kiedy następowały czasy migracji – zaznaczył.

Cała rozmowa:

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie