Parlament Europejski skrytykował Turcję za wydalanie zagranicznych chrześcijan z tego kraju pod pretekstem „bezpieczeństwa narodowego”. Rezolucję w tej sprawie przyjęto 12 lutego 502 głosami za, przy 2 przeciw i 59 wstrzymujących się.
Europosłowie stwierdzili, że wydalenia te były bezpodstawne. Wezwali władze w Ankarze do „natychmiastowego zaprzestania stosowania administracyjnych kodów bezpieczeństwa N-82 i G-87, które wskazują co najmniej 300 zagranicznych chrześcijan jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”. Domagają się też „należycie uzasadnionych indywidualnych decyzji podlegających niezależnej kontroli sądowej oraz umożliwienia powrotu osób arbitralnie wydalonych” z kraju.
Parlament zwrócił się do Komisji Europejskiej o „systematyczne podnoszenie” tych spraw w ramach dialogu politycznego z Turcją i o „rozważenie podjęcia ukierunkowanych środków, jeżeli naruszenia te będą się powtarzać”.
Wesprzyj nas już teraz!
Według Europejskiego Centrum Prawa i Sprawiedliwości liczba chrześcijan w Turcji spadła z 20 proc. populacji w 1915 r. do 0,3 proc, obecnie; jest ich w tym kraju około 257 tys. Od 2020 r. wydalono stamtąd ponad 300 wyznawców Chrystusa, zarzucając im, że są zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego. Nie podano natomiast dowodów na to, że popełnili jakieś przestępstwo. Sprawa dotyczy zasadniczo różnych wspólnot protestanckich.
Również ubiegłoroczny raport Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie informował, że w okresie od stycznia 2023 do grudnia 2024 r. odnotowano pogorszenie się stanu wolności religijnej w Turcji z powodu przeszkód prawnych, mowy nienawiści, ingerencji państwowych, wydalania pastorów protestanckich, zamykania kościołów i zakazów odprawiania chrześcijańskich nabożeństw.
Źródło: KAI / tribunechretienne.com