Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) wycofało poprawkę, która pozwala przyspieszyć obniżenie wymaganych poziomów recyklingu dla gmin. Bez tego wiele z nich skazanych jest na poważne problemy finansowe.
Jak przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”, lokalni włodarze mają czas do końca marca na przekazanie marszałkom województw i wojewódzkim inspektorom ochrony środowiska sprawozdań z zakresu gospodarowania odpadami komunalnymi za 2025 r. Za nieosiągnięcie poziomu recyklingu gminom grożą kary. Tymczasem MKiŚ, choć zapowiada zmiany od lutego wycofało się z kluczowej poprawki.
Obniżenie poziomu recyklingu za 2025 r. z 55 do 50 proc. miało się znaleźć w projekcie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100). Prace nad nowelizacją jednak się przeciągają.
Wesprzyj nas już teraz!
W związku z tym MKiŚ zaproponowało, by odpowiednie ulgi wprowadzić w innej ustawie – o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. Teraz jednak resort środowiska zmienił zdanie i wycofał się z poprawki.
Wielkim ciosem dla realizacji poziomów recyklingu dla gmin okazało się przyjęcie ustawy kaucyjnej. Recykling butelek PET i puszek aluminiowych dotychczas stanowił źródło dodatkowego dochodu dla gmin, dzięki któremu mogły realizować wyśrubowane standardy. Obecnie surowiec trafia do zewnętrznych operatorów porzez sieci sklepów wielkopowierzchniowych.
Źródło: gazetaprawna.pl / własne PCh24.pl
PR
„Wszyscy zostaniemy śmieciarzami”. Branża komunalna reaguje na system kaucyjny w Polsce
Polacy „nabici w butelkę”. System kaucyjny daje po kieszeni podwójnie