Serwis LifeNews na bieżąco monitoruje postępy i śmiercionośne żniwo cywilizacji na świecie. Właśnie opublikowano raport na temat zgonów w prowincji Ontario. Wnioski są przerażające.
Jak podała lokalna administracja, w Ontario (gdzie mieszka 39 procent populacji Kanady) osoby z licencjami lekarskimi uczestniczyły w aż 5303 eutanazjach i wspomaganych samobójstwach. Oznacza to wzrost o 7 procent w stosunku do roku poprzedniego, a liczba ta może być miarodajna dla całego kraju. Takie zresztą dane utrzymują się już od roku 2024, w którym zabito w ten sposób 16499 osób w skali całego kraju, co oznaczało wzrost o 6,9 procent w stosunku do roku 2023.
Jeszcze bardziej zatrważająco przedstawia się informacja o tym, że w regionach, w których legalizuje się szeroki dostęp do wspomaganego samobójstwa, odsetek zgonów z przyczyn nienaturalnych wynosi prawie… 100 procent.
Wesprzyj nas już teraz!
Nie podano jeszcze pełnych danych za rok 2025, ale na podstawie istniejących raportów nadsyłanych przez personel medyczny szacuje się, że od momentu legalizacji tzw. eutanazja i wspomagane samobójstwo pochłonęły w Kanadzie już 94 125 ofiar.
Źródło: lifenews.com
FO
Na ścieżce śmierci – eutanazja to „prawo człowieka” czy bezduszna zbrodnia?