W piątek doszło do szeregu ważnych wydarzeń w wojnie USA i Izraela z Iranem. Francuski kontenerowiec przepłynął Cieśninę Ormuz, jako pierwszy zachodni statek od 28 lutego tego roku. Z kolei siły zbrojne Iranu zestrzeliły amerykański myśliwiec F-15. Nie ma też szans na rychłe porozumienie Waszyngtonu i Teheranu – rozmowy zostały zerwane.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, pytana o to zdarzenie, powiedziała stacji CNN, że prezydent USA Donald Trump został o tym poinformowany.
Wcześniej irańska telewizja państwowa udostępniła zdjęcia i nagrania rzekomo pokazujące szczątki samolotu, z których eksperci wywnioskowali, że jest to najpewniej myśliwiec F-15E sił powietrznych USA, należący do 494. eskadry stacjonującej w Wielkiej Brytanii w bazie RAF Lakenheath.
Wesprzyj nas już teraz!
Jak informują media, m.in. Axios i CNN, trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza, która ma na celu znalezienie załogi. Stacja CNBC podała, że jeden z dwóch członków załogi został odnaleziony przez siły specjalne USA. „Wall Street Journal” podał, że akcja poszukiwawczo-ratownicza koncentruje się na regionie Chuzestan nad Zatoką Perską, przy granicy z Irakiem.
Poszukiwania prowadzą też Irańczycy. W telewizji państwowej mieszkańcom obiecano nagrodę za ujęcie Amerykanów.
Według informacji Axiosa, Izrael wstrzymał zaplanowane ataki w związku z trwającą operacją ratowniczą.
Cieśnina Ormuz wciąż jest jednym z wiodących tematów, pojawiających się w relacjach z wojny na Bliskim Wschodzie, zapoczątkowanej przez USA i Izrael atakiem z 28 lutego na Iran. Przez ten wąski korytarz morski przepływa zazwyczaj jedna piąta transportów światowej ropy. Jej częściowa blokada przyczyniła się do znaczącego wzrostu cen tego surowca.
Należący do francuskiej grupy żeglugowej kontenerowiec CMA CGM Kribi przepłynął w czwartek przez cieśninę Ormuz. Zdaniem agencji Bloomberga jest to pierwsza zachodnia jednostka, która skorzystała z tego szlaku od 28 lutego. Także w piątek japoński gazowiec SOHAR LNG przepłynął przez blokowaną cieśninę Ormuz. Jest to pierwsza jednostka powiązana z Japonią, która zdołała opuścić Zatokę Perską od czasu rozpoczęcia wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył kilka dni temu, że przez cieśninę mogą przepływać jednostki Chin, Rosji, Indii, Iraku, Pakistanu. Ambasador Iranu w Seulu deklarował, że statki Korei Południowej także mogą przepływać przez cieśninę.
W nocy z czwartku na piątek Iran kontynuował ataki na cele USA i Izraela w regionie. Siły irańskie wystrzelił rakietę kasetową na środkowy Izrael, uszkadzając infrastrukturę. Aragczi skomentował także atak sił amerykańsko-izraelskich na most w Karadżu. Lokalne władze przekazały, że w wyniku ataku zginęło osiem osób, a 95 zostało rannych; most została zerwany i jest nie do użytku. „Uderzanie w obiekty cywilne (…) nie zmusi Irańczyków do kapitulacji” – napisał szef irańskiej dyplomacji na platformie X.
Wskutek irańskich ataków wstrzymano działalność największego zakładu przetwarzania gazu, Habszan, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Bloomberg zaznaczył, że to drugi taki przypadek od początku wojny USA i Izraela z Iranem.
Zdaniem stacji CNN, powołującej się na źródła w amerykańskich służbach wywiadowczych, około połowa irańskich wyrzutni rakiet balistycznych pozostała nienaruszona mimo trwającego od ponad miesiąca bombardowania kraju. Jednocześnie wywiad uważa, że Iran obecnie nie ma dostępu do części nieuszkodzonych wyrzutni, gdyż wskutek nalotów są przywalone gruzami.
Izraelska armia po raz kolejny zaatakowała w piątek południowe przedmieścia stolicy Libanu Bejrutu. Wojsko poinformowało, że celem jest infrastruktura terrorystycznego Hezbollahu. Izraelski minister obrony Israel Kac zapowiedział, że armia będzie kontrolowała całe południe Libanu.
Ministerstwo zdrowia Libanu podało, że od 2 marca, gdy kraj został wciągnięty do konfliktu, zginęło co najmniej 1345 osób. ONZ informuje, że ponad 1,2 mln z 6 mln mieszkańców Libanu zostało przesiedlonych.
Według najnowszego raportu amerykańskiej agencji HRANA, zajmującej się prawami człowieka w Iranie, od początku amerykańsko-izraelskich ataków zginęło tam co najmniej 1606 cywilów, w tym 244 dzieci, oraz 711 osób, które nie przyporządkowano jeszcze do żadnej z tych grup.
Kolejna runda starań, podejmowanych przez kraje regionu, na czele z Pakistanem, by doprowadzić do rozejmu między USA i Iranem znalazła się w impasie – ocenił w piątek dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na mediatorów.
Iran oficjalnie przekazał mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie w najbliższych dniach, a żądania USA uznał za niemożliwe do przyjęcia – poinformował „WSJ”.
Turcja i Egipt wciąż starają się znaleźć rozwiązanie i rozważają nowe miejsca możliwych rozmów, w tym stolicę Kataru – Dohę albo Stambuł. Mają też nowe propozycje, by przełamać impas.
Wcześniej w tym tygodniu prezydent USA Donald Trump powiadomił, że Iran poprosił o zawieszenie broni. Teheran zaprzeczył tym informacjom. Według źródeł Trump zasygnalizował, że jest gotowy na rozejm, jeśli Iran odblokuje cieśninę Ormuz.
Źródło: PAP
Pach