24 listopada 2015

Francuzom obce jest chrześcijańskie męstwo. Dlatego przegrywają w wojnie z dżihadystami

Francuskie państwo przegrywa wojnę z islamistami, ponieważ Francuzom coraz dalej do cnoty chrześcijańskiego męstwa ­- podkreśla Fabrice Hadjadj, francuski filozof i konwertyta na katolicyzm. Jedyne, czego chcą dziś Francuzi, to pozostawienia w spokoju. Bez względu na cenę, jaką przyjdzie im za to zapłacić.

 

Fabrice Hadjadj podkreśla na łamach tygodnika „Famille chrétienne”, że istotną częścią chrześcijaństwa jest walka, zwłaszcza walka duchowa. To naturalne, jest ona związana z samą naturą człowieka, istniejącym w niej zranieniem grzechu pierworodnego. Dlatego Ewangelia wymaga od wierzących męstwa. To męstwo opiewał św. Bernard z Clairvaux. Bez niego, jak ostrzega Hadjadj, zostaniemy pokonani duchowo i materialnie.

 

Tymczasem Francuzi zdziecinnieli – zauważa francuski konwertyta. Nie chcą walczyć o prawdziwy pokój, bo ten związany jest ze sprawiedliwością. Chcą jedynie, by dżihadyści zostawili ich w spokoju.

 

Hadjadj zauważa, że wielu młodych Francuzów zwraca się w stronę islamu, bo chrześcijaństwo jakie poznali nie ma w sobie żadnego heroizmu. Zostało ono zredukowane do pochwały współistnienia i dialogu.

 

Źródło: radiovaticana.va, wpolityce.pl

mat

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie