Gadowski i Warzecha u Karpiela. OSTRO o Morawieckim: Hochsztapler, ulubieniec Rotschilda

3u0r09u32tu0328t28tyu2ty8923nh98.jpg
fot. FORUM

Mateusz Morawiecki pozwala na to, by banki okradały Polaków; to premier dekady w prywatnym rankingu barona Rotschilda; szef rządu jest hochsztaplerem, który najpierw zwiódł Jarosława Kaczyńskiego, a dzisiaj konsekwentnie zwodzi Polaków. Ostro o premierze Morawieckim mówili w programie "Prawy prosty plus" red. Łukasza Karpiela Witold Gadowski oraz Łukasz Warzecha.

- Myślę, że pan Mateusz Morawiecki jest premierem dekady w prywatnym rankingu brona Rotschilda. Istnieje pytanie, czy jest takim premierem w oczach przeciętnego Polaka. [...] Mamy rekordowe ceny benzyny, rekordowe ceny energii, rekordową inflację, którą rząd wywołał sam, świadomymi działaniami – powiedział Witold Gadowski.

Jak dodał, rząd Morawieckiego pozwala też na zwykłe złodziejstwo banków, biorąc pod uwagę, że mimo wielu zmian stóp procentowych lokaty są nadal bardzo nisko oprocentowane, a kredyty wysoko.

Zróbmy to razem!

Według Gadowskiego nie jest poza podejrzeniem, że Morawiecki zainwestował ponad 4 mln zł w obligacje skarbowe „indeksowane co do wskaźnika inflacji, tak jakby wiedział, że będzie inflacja i należy zabezpieczyć sporą kwotę pieniędzy”. Publicysta wskazał, że Morawiecki „nie jest zresztą w tym rekordzistą, bo za dużo większą kwotę obligacje skarbowe kupił jego kolega, pan Grzegorz Bierecki, twórca systemu SKOK”. - Czy wiedzieli wcześniej, czy byli autorami tego, co się nazywa inflacją? Bo inflacja jest sztuczna i zmierza do tego by wyrwać pieniądze z kieszeni Polaków – zastanawiał się gość red. Łukasza Karpiela.

- Dziś mamy w Polsce jeden z najbardziej drapieżnych systemów bankowych. Banki okradają Polaków bardziej niż w innych krajach, abstrahując od takich państw jak Ukraina. Jesteśmy okradani przez banki za przyzwoleniem rządu Mateusza Morawieckiego - stwierdził Witold Gadowski.

- Gdybym ja miał najkrócej nazwać pana premiera, poza ukutym przeze mnie określeniem Gierek 2.0, to bym powiedział, że pan premier Morawiecki jest hochsztaplerem – stwierdził z kolei Łukasz Warzecha. - Jest hochsztaplerem w różnych wymiar. Pierwszy raz objawiło się to, kiedy Mateusz Morawiecki przez całe jak sądzę lata urabiał Jarosława Kaczyńskiego, będąc jeszcze prezesem banku; urabiał zresztą całe środowisko, bo pamiętam, jak Mateusz Morawiecki był wskazywany jako ten, który stojąc na czele banku wyróżnia się tym, że ze specjalnego funduszu w tym banku wspiera różne patriotyczne inicjatywy. [...] Patrząc na to, co dziś robi premier Morawiecki, myślę, że była to dobrze przezeń zaplanowana strategia wchodzenia w to środowisko i omamiania Jarosława Kaczyńskiego – mówił.

Według Warzechy kolejnym rozdziałem tej hochsztaplerki jest wszystko to, co Mateusz Morawiecki robił jako wicepremier i jako premier.

- Pan Morawiecki oszukuje opinię publiczną w Polsce – dodał do tego Witold Gadowski. - W Polsce jest mistrzem retoryki: wstajemy z kolan, walczymy o swoje, odnosimy wielkie sukcesy. W Brukseli - a rebours; tak, tak, na wszystko się zgadza, po prostu płaszczy się przed urzędnikami europejskimi, zgadzając się na wszystkie niekorzystne dla Polski rozwiązania, a wracając do Polski przedstawia to jako wielkie sukcesy - powiedział, wymieniając między innymi KPO

Do KPO odniósł się też Łukasz Warzecha. Jego zdaniem premiera przyłapano ostatnio na ordynarnym kłamstwie: Solidarna Polska pokazała, że w pierwszym projekcie KPO, który w ubiegłym roku został przedstawiony rządowi do akceptacji w trybie obiegowym, nie uwzględniono pewnych rzeczy, które ostatecznie w KPO zawarto. Premier twierdził tymczasem, że rząd w ubiegłym roku zgodził się na wszystko, co dziś jest w KPO. - Jeżeli polski rząd godzi się na podwyższenie progów redukcji CO2 w grudniu 2020 roku, to KPO jest logicznym ciągiem tego działania. To jest jakaś realizowana konsekwentnie polityka; pytam - w czyim interesie? – zapytał Łukasz Warzecha.

Publicysta podkreślił też, że Morawiecki, jako prezes banku, musiał być zdolny do znakomitego poruszania się w systemie na styku między władzą a finansami tak, by manipulować tym systemem w celu osiągnięcia jak największych korzyści dla własnej instytucji; nie należy na niego patrzeć jak na człowieka, który przyszedł do rządu z wolnego rynku, bo nie ma on nic wspólnego z klasycznym przedsiębiorcą, który założył firmę i ją przez lata budował.  

Więcej w nagraniu.

Źródło: PCh24 TV

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: