Izrael wprowadził nową procedurę rejestracji organizacji pomocowych, skutecznie wstrzymując działalność 37 z nich w Strefie Gazy. Ograniczenia wejdą w życie od 1 marca bieżącego roku. Tymczasem ponad 20 tysięcy Palestyńczyków potrzebuje specjalistycznej opieki medycznej i wsparcia finansowego, a sytuacja humanitarna w regionie jest katastrofalna.
W wywiadzie dla Radia Watykańskiego Isabelle Defourny, prezes organizacji Lekarze bez Granic (MSF), wyjaśniała, jak nowe przepisy ograniczają dostęp do Strefy Gazy.
Izraelskie Ministerstwo ds. Diaspory i Walki z Antysemityzmem przejęło niedawno odpowiedzialność za proces rejestracji organizacji pozarządowych. Organizacje, które otrzymają pozwolenie na kontynuowanie działalności w Strefie Gazy, są wybierane na podstawie różnych kryteriów. Na przykład są zobowiązane do podania danych osobowych swoich pracowników. Wiadomo, że Izrael zapowiedział, iż decyzja będzie podejmowana na podstawie kryteriów politycznych – w szczególności organizacje nie mogą uczestniczyć w tym, co Izrael nazywa „delegitymizacją Izraela”, czyli nie mogą krytykować polityki Izraela, zwłaszcza przemocy wobec ludności palestyńskiej.
Wesprzyj nas już teraz!
Według Izraela, proces rejestracji ma na celu „umożliwienie legalnej pracy humanitarnej, a jednocześnie zapobieganie wykorzystywaniu struktur humanitarnych do działań wrogich i terroryzmu”. Rozporządzenie dotyczy wszystkich organizacji humanitarnych działających w regionie. Stawia to wiele organizacji pozarządowych w trudnej sytuacji. Prezes organizacji Lekarze bez Granic we Francji również stwierdził, że Izrael postawił organizację pomocową przed „niemożliwym wyborem”.
„Staliśmy więc przed wyborem: albo ślepo przekazać te dane, przyczyniając się w ten sposób do kontroli, którą Izrael sprawuje obecnie i nadal wzmacnia nad ludnością Strefy Gazy, albo nie przekazać tych danych, ryzykując w ten sposób, że nie będziemy mogli kontynuować naszej pracy. Długo się nad tym zastanawialiśmy i szczegółowo omawialiśmy to z naszymi zespołami. Ponieważ nigdy nie spotkaliśmy się ani nie mieliśmy najmniejszej możliwości wymiany poglądów z władzami Izraela w sprawie wykorzystania tych danych, postanowiliśmy nie udostępniać ich Izraelowi. Wydaje się nam to niemożliwe, ponieważ nie było możliwości dialogu” – wyjaśniła Defourny.
Sytuacja w Strefie Gazy prawdopodobnie ulegnie pogorszeniu. Według Lekarzy Bez Granic, pomimo wygaśnięcia rejestracji w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu, ekipy organizacji pomocowych pozostają na miejscu. Nie jest jednak jasne, w jakim zakresie mogą tam działać. Również na Zachodnim Brzegu życie ludności palestyńskiej i jej dostęp do opieki zdrowotnej zostały poważnie ograniczone przez izraelską okupację, a przemoc nasiliła się.
KAI/ oprac. FA