8 kwietnia 2021

George’a Floyda zabiły narkotyki? Obrona ma silny dowód

(fot. FORUM)

W Stanach Zjednoczonych trwa proces wytoczony oficerowi policji Derekowi Chauvin, którego oskarża się o zabójstwo czarnoskórego Georege’a Floyda przez przyduszenie w maju ub. roku. Jego śmierć stała się pretekstem do masowych protestów antyrasistowskich i antypolicyjnych. Ostatnie przesłuchania i silny dowód obrony zaskoczyły oskarżycieli.

 

Śmierć Floyda uruchomiła lawinę zdarzeń, w tym protesty Black Lives Matter, lewicowych radykałów i anarchistów, które miały pomóc w zwycięstwie wyborczym kandydata Demokratów na prezydenta Joe Bidena.

 

Ujawniony ostatnio film obrońców Dereka Chauvina przedstawia Floyda mówiącego: „Zjadłem za dużo narkotyków”.

 

Oficer Derek Chauvin wraz z kolegą zatrzymał Floyda z powodu próby wręczenia fałszywego banknotu na lokalnym targu. Mężczyzna stawiał opór i po rzuceniu go na ziemię policjant trzymał kolano na jego szyi, miał go przyduszać przez dziewięć i pół minuty Czarny mężczyzna leżał twarzą do ziemi ze skutymi rękami za plecami – twierdził ekspert od użycia siły w środę na procesie, w którym Chauvina oskarża się o morderstwo.

 

Jody Stiger, sierżant Departamentu Policji Los Angeles, który jest świadkiem oskarżenia zasugerował – na podstawie przeglądu dowodów wideo – że Chauvin miał uciskać szyję Floyda od chwili aresztowania aż do przybycia ratowników medycznych.

 

Adwokat Chauvina, Eric Nelson z kolei starał się wskazać momenty w materiale wideo, które pokazywały, że Chauvin nie uciskał szyi Floyda, ale np. łopatkę. Kalifornijski policjant nie ustępował i twierdził dalej, że kolano oficera na niektórych spornych zdjęciach „nadal wydawało się być blisko szyi Floyda.”

 

45-letni Chauvin jest oskarżony o morderstwo Floyda w dniu 25 maja ub. roku. 46-letni Floyd w trakcie zatrzymania reagował panicznie, rzucał się i twierdził, że ma klaustrofobię, gdy policja próbowała wsadzić go do radiowozu.

 

Film wideo z udziałem świadków, na którym Floyd płacze, że nie może oddychać, przedstawia także agresywnych gapiów krzyczących na policjantów, by go puścili, Nagranie stało się pretekstem do protestów antyrasistowskich w całym kraju.

 

Obrońca oskarżonego wskazał, że biały oficer „zrobił dokładnie to, do czego został wyszkolony podczas swojej 19-letniej kariery” i zasugerował, że Floyda zabiły nielegalne narkotyki oraz choroby, z którymi się zmagał, a nie ucisk na szyję.

 

Nelson podczas zadawania pytań Stigerowi, odtworzył fragment nagrania z kamery funkcjonariusza J. Kuenga, pytając, czy Stiger słyszał, jak Floyd mówi: „Zjadłem za dużo narkotyków”.

Świadek przekonywał, ze nie może rozróżnić tych słów na nagraniu. Widać było, że nie był przygotowany na taki obrót sprawy. Prokuratorzy także. Co więcej, wydawali się wstrząśnięci, gdy jeden z ich najważniejszych świadków początkowo zeznał, że podczas zatrzymania, Floyd wydawał się obawiać o swoje życie.

 

Świadek, agent James Reyerson z Minnesota Bureau of Criminal Apprehension, podczas przesłuchania przez adwokata Chauvina, Erica Nelsona, przyznał, że słyszał, jak Floyd mówi: „Zjadłem za dużo narkotyków”.

 

Podczas ponownego przesłuchania prokurator Matthew Frank naciskał na Reyersona, który był głównym śledczym w śledztwie w sprawie śmierci Floyda, czy kiedykolwiek dokładnie przejrzał nagranie, zanim Nelson poprosił go o zrobienie tego. Reyerson przyznał, że nie.

 

Następnie, po przerwie i spotkaniu z prokuratorami, świadek zmienił kurs. Podczas dalszego przesłuchiwania Reyerson stwierdził, że teraz już uważa, że ​​Floyd w rzeczywistości miał mówić: „Nie biorę narkotyków”.

 

Zdaniem obserwatorów, Reyerson był nieprzygotowany na przesłuchanie ze strony obrony. W środę , podczas przesłuchania stanowego eksperta ds. użycia siły, sierżanta Jody’ego Stigera, Nelson odtworzył to samo nagranie i zapytał, czy Stiger słyszał, jak Floyd mówi: „Zjadłem za dużo narkotyków. ”

 

Okazuje się, że Stiger także nie przesłuchał nagrania i bronił się w sądzie, że nie może dokładnie zrozumieć, co zostało powiedziane.

 

Obrońcy oskarżonego policjanta zamierzają uwypuklić dowody z nagrania podczas przesłuchań innych świadków.

 

Zażywanie narkotyków przez Floyda jest z pewnością poważnym problemem w tej konkretnej sprawie. Obrona jest zdania, że to była główna przyczyna śmierci Floyda, a sekcja zwłok przeprowadzona przez lekarza sądowego hrabstwa Hennepin wykazała, iż ​​Floyd spożywał fentanyl i metamfetaminę. Dodano, że ilość fentanylu w jego ciele była na „śmiertelnym poziomie” dla przeciętnego człowieka. Floyd przez lata nadużywał opiatów.

 

W czasie zatrzymania miał połknąć duże ilości fentanylu, a policjanci przejęli także pigułki zawierające mieszaninę metamfetaminy i fentanylu – co, jak zauważył adwokat Nelson, jest określane jako „speed ball” (zabójcza mieszanka narkotyków) – na których znajdowała się ślina Floyda. Tabletki znaleziono zarówno w SUV-ie Mercedes Benz, w którym był Floyd, jak i w radiowozie, w którym Floyd gwałtownie stawiał opór podczas aresztowania. Pigułki mogły wypaść na tylne siedzenie podczas szamotania.

 

Sędzia Peter Cahill orzekł, że obrona Chauvina będzie mogła wykorzystać w sprawie oskarżonego policjanta dowody z aresztowania Floyda z maja 2019 r., rok przed jego śmiercią. Floyd po podobnej konfrontacji z policją w 2019 r. szybko miał połknąć posiadane opiaty, co spowodowało u niego gwałtowny wzrost ciśnienia krwi, do tego stopnia, że ​​ratownicy obawiali się, iż dostanie zawału serca lub udaru mózgu. W rezultacie zamiast do aresztu policyjnego trafił do szpitala.

 

Zdaniem obrony, Floyd podczas swojej konfrontacji rok później z policją również spożył posiadane narkotyki, które spowodowały jego śmierć, choć pewnie czarnoskóry mężczyzna miał nadzieję, że podobnie jak w 2019 roku zostanie potraktowany jako „pacjent medyczny” i nie trafi do policyjnego aresztu.

 

Nelson zwraca uwagę, że podczas aresztowania w 2019 roku Floyd walczył z policją, wołał o pomoc swoją matkę i twierdził, że jest zaniepokojony, ponieważ wcześniej został postrzelony. Podczas procesu wskazano również, że Floyd był pod wpływem narkotyków, a Chauvin próbował go uspokoić.

Szef policji w Minneapolis otwarcie potępił działania oskarżonego oficera jako nadmierne i wbrew polityce szkoleniowej i departamentalnej.

 

Zgodnie z zeznaniami i dokumentami złożonymi w sądzie, Chauvin przeszedł szkolenie w 2016 i 2018 r. w zakresie technik deeskalacyjnych, sugerujących użycie najmniejszej siły wymaganej, aby skłonić podejrzanego do posłuszeństwa.

 

Źródło: nationalreview.com, nzherald.co.nz, foxnews.com

 

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(8)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie