Hiszpanie są wściekli na kanclerza Niemiec, Friedricha Merza. Podczas wizyty w Waszyngtonie biernie przysłuchiwał się, jak Donald Trump krytykuje Madryt, a później sam stwierdził, że Hiszpania musi wydawać więcej na zbrojenia.
Podczas spotkania w Gabinecie Owalnym prezydent USA Donald Trump ostro krytykował Hiszpanię. Narzekał na złą współpracę w sprawie wojny w Iranie, domagając się możliwości użycia hiszpańskiej infrastruktury do atakowania wybranych celów. Trump zagroził, że zerwie wszelkie relacje handlowe z Hiszpanią. Friedrich Merz biernie słuchał tego przemówienia. Później sam odniósł się do roli Hiszpanii w NATO, stwierdzając, że wszyscy członkowie Sojuszu zobowiązali się do przekazywania 3,5 proc. PKB na cele wojskowe oraz 1,5 proc. PKB na cele infrastruktury wojennej i należy przekonać Hiszpanię, by zrealizowali te założenia.
Być może celem Merza było utwierdzenie Trumpa w przekonaniu, że jest jego wiernym sojusznikiem. To się chyba udało, bo prezydent USA gorąco chwalił niemieckiego kanclerza, mówiąc, że to człowiek sukcesu i wybitny przywódca. Podobnie było zresztą podczas poprzedniej wizyty Merza w Białym Domu – również wtedy z ust amerykańskiego prezydenta płynęły same superlatywy pod adresem gościa.
Wesprzyj nas już teraz!
Dopiero po samym spotkaniu w Gabinecie Owalnym Friedrich Merz powiedział dziennikarzom, że w rozmowie z Trumpem bronił Hiszpanii. Miał tłumaczyć prezydentowi USA, że Waszyngton nie może zawierać umów handlowych z Niemcami i całą Europą, ale bez Hiszpanii.
Na Merza posypała się krytyka. Wściekłości nie kryła niemiecka lewica, która oskarżyła kanclerza o „brak godności”. Protestowali także Hiszpanie. Szef resortu spraw zagranicznych Hiszpanii José Manuel Albares ogłosił, że jest „zaskoczony” stanowiskiem kanclerza RFN i zarzucił mu brak solidarności.
– Kiedy ma się z jakimś krajem wspólną walutę, wspólną politykę handlową i wspólny rynek, to oczekiwałoby się takiej solidarności, jaką Hiszpania okazała na przykład wobec Danii, kiedy doszło do gróźb celnych z powodu pragnienia Danii zachowania własnej integralności terytorialnej – powiedział Albares.
Źródła: welt.de, zdfheute.de
Pach