Czy wojna na Bliskim Wschodzie spowoduje kolejny napływ uchodźców? Tego obawiają się Amerykanie. Eksperci przekonują, że Donald Trump ma plan uniknięcia kryzysu migracyjnego. Większy problem może mieć Europa.
Badacze z Centrum Studiów nad Imigracją (CIS) wyjaśnili reporterom „Daily Caller”, iż „plany wojenne Trumpa, ograniczenia w podróżowaniu z Bliskiego Wschodu oraz obecna struktura systemu uchodźczego sugerują, iż administracja nie przygotowuje się do przyjmowania uchodźców na dużą skalę, a zamiast tego oczekuje się, że irańscy migranci w Stanach Zjednoczonych wrócą do domu”, czytamy na stronie portalu dailycaller.com.
O tej kwestii wspominał wcześniej sekretarz obrony Pete Hegseth. – Można śmiało powiedzieć, że nie ma planu przyjmowania nowych uchodźców z Bliskiego Wschodu w Stanach Zjednoczonych. „Sekretarz wojny” dodał, że „prezydent od dawna podkreśla, iż w regionie jest wiele krajów, które byłyby w stanie zapewnić tego rodzaju wsparcie, gdyby zaszła taka potrzeba”.
Wesprzyj nas już teraz!
Wypowiedzi Hegsetha bynajmniej nie uspokoiły polityków sceptycznych wobec wojny z Iranem ani opinii publicznej. Republikański kongresmen z Kentucky, Thomas Massie, mówił w kongresie zaraz na początku wojny, że nie ustabilizuje ona regionu, a jedynie „zradykalizuje nowe pokolenia terrorystów i spowoduje napływ kolejnych rzesz uchodźców do Europy oraz Stanów Zjednoczonych”.
Z kolei republikański kongresmen z Tennessee, Andy Ogles, drwił z działań ekipy Trumpa, która zapowiadała walkę z migracją, a tymczasem wszczęła wojnę na Bliskim Wschodzie, generującą nową falę uchodźców.
Jednak dr Nayla Rush z CIS uspokaja, twierdząc, że obawy związane z masowym napływem uchodźców są „naiwne i nierealne”, a polityka administracji Trumpa polega na „pomaganiu ludziom pozostać tam, gdzie są”. Dodała, że Irańczycy wolą pozostać w Iranie, niż stać się uchodźcami w USA.
Inna badaczka z CIS, dyrektor ds. studiów politycznych, Jessica Vaughan zapewniła, że uzyskanie statusu uchodźcy w USA obecnie jest trudne, ze względu na rozdęty i złożony proces biurokratyczny. Wyjaśniła, że trzeba udowodnić, że się jest prześladowanym przez rząd, a sama ucieczka z kraju nie wystarczy. Vaughan dodała, że celem Trumpa jest obalenie represyjnego reżimu i zastąpienie go nowym, dlatego uzyskanie statusu uchodźcy byłoby praktycznie niemożliwe. – Administracja Trumpa ma nadzieję i oczekuje, że sytuacja się poprawi, a nie pogorszy, jeśli chodzi o prawa i poszanowanie wolności obywatelskich – kontynuowała w rozmowie z „Daily Caller”. Jej zdaniem Ameryka nie tylko nie będzie przyjmować nowych uchodźców, ale postara się, by obecni uchodźcy irańscy znajdujący się w Stanach Zjednoczonych powrócili do swojego kraju.
Co tymczasem z Europą? Agencja Unii Europejskiej ds. Azylu (EUAA) oszacowała, że nawet częściowa destabilizacja reżimu irańskiego może doprowadzić do kryzysu uchodźczego „o bezprecedensowej skali”. Iran obecnie zamieszkuje 90 mln osób. Przesiedlenie zaledwie 10% populacji, jak zasugerowała EUAA – „równałoby się największym napływom uchodźców w ostatnich dekadach”. By jednak nie straszyć opinii publicznej, unijna agencja dodaje, że scenariusz ten jest „wysoce spekulatywny”.
Trump od początku wojny wysłał na Bliski Wschód trzy samoloty irańskich migrantów do Teheranu. Liczna grupa irańskich uchodźców przybyła do Stanów Zjednoczonych w latach 80. ub. wieku. W 2024 roku w USA mieszkało 750 000 Irańczyków.
Rząd USA wstrzymał program przesiedleń uchodźców, stąd nie obawia się ich znacznego napływu. W obecnym roku fiskalnym do USA może wjechać maksymalnie 7500 azylantów, a ponadto kilka osób ważnych dla realizacji interesów bezpieczeństwa narodowego USA. Amerykanie wskazują, że muszą jednak poprawić system weryfikacji potencjalnych uchodźców, aby nie wpuścić do kraju terrorystów.
Narodowe Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu podało, że z Afganistanu do USA przedostało się ponad 1400 Afgańczyków powiązanych z organizacjami terrorystycznymi, w tym z ISIS. Wjechali w ramach operacji prezydenta Joe Bidena „Witamy Sojuszników”. Szybkie tempo wycofywania się z Afganistanu zmusiły Stany Zjednoczone do zawieszenia większości procedur weryfikacji i kontroli bezpieczeństwa.
Amerykańscy eksperci spodziewają się, że niektórzy Irańczycy uciekną do sąsiednich krajów i do Europy. 5 marca brukselscy politycy dyskutowali w sprawie tego zagrożenia. Jednak europejski komisarz ds. migracji Magnus Brunner stwierdził, że „nie dostrzega żadnego ruchu z Iranu w kierunku innych krajów regionu, ale oczywiście zawsze musimy zachować czujność”.
Obecnie w samym Iranie przesiedlono prawie 3,2 miliona osób, które uciekają z miast i szukają schronienia w północnej części i na wiejskich obszarach kraju.
Źródło: dailycaller.com
AS