Wiceszef dyplomacji Iranu zapowiedział, że jego kraj jest gotowy do kompromisu i rozmów z USA w sprawie programu jądrowego. Madżid Tacht Rawanczi przyznał jednak, że oczekuje od Stanów Zjednoczonych podjęcia negocjacji zmierzających do zniesienia nałożonych na Iran sankcji.
„Iran jest gotów na kompromis ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie programu jądrowego, jeśli Amerykanie będą skłonni negocjować zniesienie sankcji” – oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Iranu Madżid Tacht Rawanczi. Słowa irańskiego dyplomaty padły na łamach BBC.
Wiceminister spraw zagranicznych wskazał, że jego kraj chce dojść do porozumienia w kwestii spornych dotyczących programu jądrowego. Podkreślił jednak, że oczekuje od Stanów Zjednoczonych odpowiednich działań, które udowodnią ich szczere zamiary. „Jeśli mają szczere zamiary, jestem pewien, że uda nam się je [porozumienie-przyp. red.] osiągnąć” – powiedział dyplokmata.
Wesprzyj nas już teraz!
W ostatnim czasie prezydent USA Donald Trump zagroził Iranowi atakami, jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia w sprawie ograniczenia programu jądrowego tego kraju. Warto podkreślić, że Stany Zjednoczone zwiększają swoją obecność wojskową w regionie co może oznaczać przygotowywanie się do potencjalnej operacji militarnej, jeśli oba państwa nie dojdą do porozumienia.
W piątek potwierdziła to agencja Reutera, która powołała się na dwóch przedstawicieli amerykańskiej administracji. Siły Zbrojne USA przygotowują się do możliwości przeprowadzenia długotrwałej operacji przeciwko Iranowi. Decyzja w tej sprawie jednak nie zapadła, a wojska przygotowują się na wypadek wydania takiej decyzji przez prezydenta.
Przebywający w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że Donald Trump wolałby zawrzeć porozumienie z Iranem, ale jest to „bardzo trudne”.
Pod koniec 2025 r. w Iranie wybuchły protesty z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, ale szybko przybrały one charakter polityczny. We wszystkich prowincjach kraju odbywały się manifestacje i demonstracje, brutalnie tłumione przez władze. Dokładna liczba zabitych protestujących jest nieznana, ale według szacunków organizacji pozarządowych wyniosła ona od kilku do ponad 20 tys.
Źródło: PAP
Oprac. WMa