Dzisiaj

Irański konwertyta: byłem więziony, nazywali mnie „psem”, musiałem uciec z kraju

(fot. Pixabay)

W państwie ajatollahów nawet posiadanie Biblii może dużo kosztować, jeśli jesteś Irańczykiem. Ci, którzy wybiorą Chrystusa, wyrzekając islamu, są prześladowani, bici i więzieni. Konwersja sprawia, że tracą status społeczny, pracę, a niejednokrotnie wyrzeka się ich rodzina – przyznaje Irańczyk Soheil S. w rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Giornale”.

„Mam nadzieję, że kiedyś wrócę do swego kraju i nie będę się już ukrywał” – wyznaje mężczyzna. Za przejście na katolicyzm reżim ukarał go trzema miesiącami więzienia, po czym, by przeżyć, musiał opuścić Iran.

Soheil pochodzi z miasta Urmia. Chrystusa pokazała mu jego matka, która w ukryciu poznawała chrześcijaństwo dzięki swym najbliższym przyjaciółkom. O ojcu nie wspomina. „Moja wiara umocniła się dzięki czytaniu wszystkich książek o chrześcijaństwie, jakie udało mi się znaleźć, nawet tych wrogich, wydanych przez reżim. Zacząłem uczęszczać do kościoła protestanckiego, który następnie został zamknięty, a pastor aresztowany. Tam zostałem zarejestrowany przez Ministerstwo Informacji i Bezpieczeństwa Narodowego” – relacjonował.

Wesprzyj nas już teraz!

Z czasem Soheil zbliżył się do katolicyzmu. Udało mu się wyjechać do Stambułu, gdzie razem z matką został potajemnie ochrzczony. „Sześć miesięcy po naszym powrocie obudziliśmy się, gdy do naszego domu wtargnęli agenci Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Rzucili się na moją biblioteczkę, aby skonfiskować święte księgi, które posiadałem. Zostaliśmy zakuci w kajdanki, zawiązano nam oczy i zabrano do pierwszego ośrodka detencyjnego. W tej pierwszej celi umieszczono mnie razem z terrorystą z Państwa Islamskiego” – wspomina irański konwertyta.

Na posterunku przesłuchania trwały po osiem godzin dziennie. Zarzut brzmiał: spisek przeciwko bezpieczeństwu narodowemu. „Oskarżano mnie o przyjmowanie pieniędzy od Stanów Zjednoczonych i Izraela i chcieli wiedzieć, dlaczego porzuciłem islam” – wspomina. Po 18 dniach spędzonych w areszcie, bez procesu, przewieziono go do głównego więzienia w Urmia. Tam przeżył piekło. „Umieszczono mnie w oddziale, w którym 80 proc. więźniów siedziało za morderstwo. W mojej celi spało trzynaście osób; rozeszła się plotka, że jestem chrześcijaninem. Moi współwięźniowie zaczęli obrażać Matkę Boską i nazywać mnie „psem”. Pewnej nocy jeden z nich, skazany na śmierć, przyłożył mi nóż do gardła i powiedział: jesteś chrześcijaninem, więc przelanie twojej krwi jest słuszne” – mówi o trzech miesiącach więzienia.

Soheil nadal musi mieszkać poza ojczyzną. „My, irańscy chrześcijanie, jesteśmy wdzięczni Trumpowi i Izraelowi za wyeliminowanie Chameneiego. Teraz ważne jest dla nas, aby upadł reżim” – mówi. Dzieląc się swym świadectwem, podkreśla, że represje nie zniechęcają Irańczyków do pójścia za Chrystusem. Ilu ich jest, nie wiadomo, bo muszą żyć w ukryciu.

„Przyjaciele z Iranu piszą do mnie: pomóż nam, chcemy się ochrzcić! Dlatego wszyscy chrześcijanie, którzy nadal mieszkają w Iranie, są przeciwni reżimowi: chcą świeckiego kraju, w którym wszystkie religie są wolne” – podkreśla mężczyzna. I dodaje: „Wrócę do wolnego i demokratycznego Iranu i zrobię to jako katolik, który nie musi się już ukrywać”.

Spośród 90 mln mieszkańców Iranu zaledwie kilkaset tysięcy wyznaje wiarę chrześcijańską. Społeczność ormiańska jest najstarsza i największa; drugą co do wielkości jest wspólnota asyryjska, licząca 30 tys. wyznawców, następnie katolicy chaldejscy i rzymskokatoliccy, około 24 tys. wyznawców oraz niewielka liczba prawosławnych. Niektóre źródła wspominają również o istnieniu podziemnej wspólnoty chrześcijańskiej, która składa się z byłych muzułmanów, którzy przeszli z islamu na chrześcijaństwo.

KAI / oprac. PR

 

Systemowe prześladowania chrześcijan w Indiach. Kardynał mówi o „erozji wolności religijnej”

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 46 330 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram