23 kwietnia 2021

Izrael: od maja elektroniczne bransoletki dla przyjezdnych. Celem wymuszenie kwarantanny

(U.S. Embassy Jerusalem, CC BY 2.0 , via Wikimedia Commons)

By wymusić kwarantannę i chronić się przed nowymi ogniskami COVID-19, kraj wprowadzi od maja wymóg noszenia elektronicznych bransoletek przez przyjezdnych – zarówno dla turystów, jak i mieszkańców. Izraelskie władze podają, że w ostatnim miesiącu do kraju przybyło z zagranicy ponad 132 tys. osób, wśród których zidentyfikowano 445 przypadków koronawirusa.

Obecnie każdy wjeżdżający do Izraela, który nie przebył zakażenia ani się nie zaszczepił w tym kraju, musi przejść kwarantannę. W zeszłym miesiącu Kneset przyjął ustawę, zezwalającą na elektroniczny monitoring osób wjeżdżających i wyjeżdżających z Izraela.

Elektroniczne bransoletki to kolejny element monitoringu, podobnie jak specjalna aplikacja na telefonie. Przybywający do Izraela będą mieli do wyboru dwie opcje: poddania się kwarantannie w domu i noszenia elektronicznej bransoletki do celów monitorowania lub izolowanie się w hotelu obsługiwanym przez dowództwo frontowe armii.

Wesprzyj nas już teraz!

Ministerstwo Zdrowia już zakupiło 30 tys. bransoletek elektronicznych od firmy SuperCom, która wygrała przetarg na dostawę i obsługę ich za około 40 milionów szekli. Decyzję o opublikowaniu przetargu podjęto po organizacji programu pilotażowego, w ramach którego przetestowano 100 dostępnych bransoletek.

Wcześniejsze restrykcje związane z wjazdem i wyjazdem z Izraela – nałożone w celu powstrzymania „pandemii” – wygasły 20 marca. Władze je nie odnowiły po tym, jak Sąd Najwyższy uznał ograniczenia za niekonstytucyjne. Zniesiono dzienny limit wjazdu do Izraela wynoszący 3 tys. osób i zlikwidowano specjalną komisję.

Sąd Najwyższy uznał, iż ograniczenia naruszają demokratyczne prawa do wjazdu i wyjazdu z kraju. Ponadto czas wprowadzenia ograniczeń, bez uprzedniego powiadomienia obywateli, przed wyborami 23 marca, wyrządził dodatkową szkodę prawom obywatelskim Izraelczyków.

Izraelskie władze tłumaczą się, że muszą wprowadzić jakieś środki ostrożności, bo ciągle wykrywają nowe warianty koronawirusa: a to brytyjski, indyjski, południowoafrykański, ugandyjski, brazylijski, nowojorski, kalifornijski itp.

Prof. Nachman Ash, który odpowiada w kraju za politykę walki z COVID-19 oburzał się decyzją SN, sugerując, że pozwoli to „wielu niebezpiecznym wariantom wirusa wjechać do Izraela”.

Pięćdziesiąt dwa procent osób, które przybyły do ​​Izraela w ubiegłym miesiącu, wyzdrowiało z COVID-19 lub zostały zaszczepione w Izraelu i nie musiały poddawać się kwarantannie.

W okresie od 7 do 20 kwietnia 75 proc. nowo przybyłych z COVID-19 (336 osób) zostało zlokalizowanych w ciągu trzech dni od wylądowania.

Około 34 tys. osób przybywających do Izraela przyleciało ze Stanów Zjednoczonych, 41 procent z nich wyzdrowiało z powodu COVID-19 lub zostało zaszczepionych, a 45 osób lecących z USA uzyskało pozytywny wynik testu na obecność wirusa.

W zeszłym miesiącu z Turcji przybyło około 13 tys. osób, z których 79 procent wyzdrowiało z wirusa, a 61 uzyskało wynik pozytywny. Około 8 tys. 500 przyleciało z Francji (42 proc. wyzdrowiało lub było zaszczepionych), a 22 testy na obecność wirusa były pozytywne. W dalszej części listy znajduje się Ukraina i  Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Liczba osób, które uzyskały pozytywny wynik, była szczególnie wysoka wśród osób przylatujących z Indii – 58 pozytywnych przypadków na 1300 osób. Wynik pozytywny wśród 931 osób, które przyleciały do ​​Izraela z Etiopii, uzyskały 32 osoby.

Źródło: haaretz.com

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(21)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy

Udostępnij przez