Dzisiaj

J.D. Vance uspokaja ws. Iranu. „Nie ma szans” by atak USA przerodził się w wojnę w regionie

(fot. EPA/JIM LO SCALZO Dostawca: PAP/EPA.)

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, były żołnierz piechoty morskiej USA, który służył w Iraku, uważa, że „nie ma szans”, aby atak militarny Stanów Zjednoczonych na Iran przerodził się w kolejną długotrwałą wojnę na Bliskim Wschodzie.

Vance udzielił wywiadu gazecie „The Washington Post”, w którym był dopytywany o relacje z Iranem. Przyznał, że jako były żołnierz wolałby, aby problemy z Teheranem można było rozwiązać na drodze dyplomatycznej. Szybko jednak stwierdził, że „tak naprawdę wszystko zależy od tego, co zrobią i co powiedzą Irańczycy”.

Nawet, gdyby doszło do ataków militarnych na Iran, to mają one pełnić rolę odstraszającą, aby Teheran nie opracował broni jądrowej. – Pomysł, że będziemy toczyć wojnę na Bliskim Wschodzie przez lata bez końca – nie ma szans, aby się ziścił – ocenił.

Wiceprezydent przekonywał także, że on nie wie, jaką ostatecznie decyzję podejmie Donald Trump, ale zapewnił, że zarówno on, jak i prezydent są „sceptyczni wobec zagranicznych interwencji wojskowych”.
Vance dopytywany, czy zważywszy na jego wcześniejszą krytykę wojny w Iraku, mógł postrzegać siebie jako członka administracji zainteresowanej zmianą reżimu w Iranie? Wiceprezydent zaśmiał się i wskazał, że życie „ma mnóstwo szalonych zwrotów akcji”.

Wesprzyj nas już teraz!

Dodał jednocześnie, że to Trump jest prezydentem „America First”. – Uważam, że musimy unikać powtarzania błędów z przeszłości. Myślę też, że musimy unikać wyciągania zbyt daleko idących wniosków. To, że jeden prezydent zawalił konflikt zbrojny, nie oznacza, że nigdy więcej nie możemy się w nie angażować. Musimy być ostrożni i myślę, że prezydent jest ostrożny – komentował.

Od początku II kadencji ekipa Donalda Trumpa podejmuje – bezskutecznie – rozmowy z przedstawicielami Iranu, które miałyby doprowadzić do podpisania kolejnej, „lepszej” umowy z Iranem. Amerykanie oczekują, że Teheran zrezygnuje z wysoko wzbogaconego uranu, jednocześnie dążą do ograniczenia zdolności irańskich związanych z rozwojem programu rakietowego.

To ekipa Trumpa, także za I kadencji posunęła się do bezprecedensowych działań, zabijając 3 stycznia 2020 r. szefa elitarnych jednostek wojskowych – Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – Kasema Sulejmaniego. Wraz z nim zginął Abu Mahdi al-Muhandis, szef irackich milicji. Do ataku doszło na lotnisku cywilnym w Bagdadzie.

W czerwcu zeszłego roku ekipa Trumpa zdecydowała się przeprowadzić naloty na domniemane instalacje nuklearne, które – jak utrzymywano potem – zostały rzekomo zniszczone. Jednak, obecnie prezydent USA grozi kolejnymi uderzeniami, znowu w tym samym celu: aby zniszczyć instalacje nuklearne Iranu. Prezydent USA zagroził także działaniami militarnymi w związku z represjami rządu wobec opozycji po masowych protestach, jakie miały miejsce w zeszłym miesiącu.

Obecnie na Bliskim Wschodzie zgromadzono znaczący kontyngent wojskowy. Irański ajatollah Ali Chamenei zapowiedział odwet w razie ataku amerykańskiego. W czwartek szef dyplomacji Omanu, gdzie toczą się rozmowy w sprawie uregulowania relacji z Iranem, mówił o „znacznym postępie”.

Demokraci z Izby Reprezentantów zapowiedzieli, że w przyszłym tygodniu zagłosują w sprawie rezolucji ograniczającej uprawnienia prezydenta do prowadzenia wojny. Portal military.com zauważa, że „Iran nie ma nawet w przybliżeniu takich możliwości” jak armia USA i „jest jeszcze bardziej bezbronny po ubiegłorocznej wojnie rozpoczętej przez Izrael oraz niedawnych protestach antyrządowych. Nadal jednak może zadać cios siłom amerykańskim i sojusznikom, i może czuć się do tego zmuszony, jeśli przetrwanie Republiki Islamskiej będzie zagrożone”.

Źródło: thehill.com, military.com
AS

Scenariusze wojny. Strzelba Czechowa nad Zatoką Perską

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 44 065 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram