Zakończyło się Ogólnopolskie Forum Oświatowe w Warszawie. Wydarzenie, skupiające ekspertów, rodziców i kadry oświatowe obfitowało w wartościowe prelekcje i wydarzenia. Wystąpienie poświęcone „aspektom prawnym kierunku obecnych zmian w szkolnictwie i możliwościom obywateli” wygłosił prezes Instytutu Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski. Jak zaznaczył prawnik, konstytucja stanowi, że edukacja powinna być utrzymana w duchu wdzięczności dla rodzimych tradycji i szacunku dla polskiej, chrześcijańskiej tożsamości. Daje również Polakom wolność w kształtowaniu szkół i ich programu. Te gwarancje pozostają jednak zupełnie bez pokrycia.
– W preambule konstytucji znajdujemy jedyne stwierdzenie konstytucyjne, wskazujące na to, jakie jest nasze zobowiązanie względem edukacji. Otóż „My, obywatele, zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku”. To jest jedyna fraza konstytucyjna, która wprost i bezpośrednio koduje treść procesu edukacji. (…) Druga wskazówka, nie mniej ważna, skierowana już szerzej do funkcjonowania całego państwa, zatem również do misji edukacyjnej. To jasno, konstytucyjnie zadeklarowana wdzięczność za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie narodu i ogólnoludzkich wartościach – wyjaśniał mec. Jerzy Kwaśniewski podczas swojego wystąpienia.
– Jeżeli deklarujemy konstytucyjnie wdzięczność za całą kulturę (…), to jeżeli jakakolwiek władza próbuje depolonizować albo dechrystianizować edukację, no to prima facie, na pierwszy rzut oka, łamie konstytucję – podkreślił ekspert.
Wesprzyj nas już teraz!
– Artykuł piąty konstytucji, trzeci filar, jeżeli mowa o programie edukacji: „Rzeczpospolita Polska strzeże dziedzictwa narodowego”. No jeżeli zatem jakakolwiek władza próbuje to dziedzictwo narodowe wycinać, rugować z edukacji, zastępować współczesnymi wytworami popkultury internacjonalnej, albo antychrześcijańskiej, antynarodowej, no to z całą pewnością nie realizuje tego przykazu – podkreślił Jerzy Kwaśniewski.
– Druga zasada po polskości, polskości w której zaszyta jest chrześcijańskość, to rodzinność edukacji. Konstytucja jednoznacznie rozstrzyga, że to rodzice mają prawdo do wychowania swoich dzieci zgodnie ze swoimi poglądami (…). Państwo nie ma prawa narzucić (…) jednego możliwego modelu formacyjnego, czy edukacyjnego, to rodzice podejmują wszystkie fundamentalne decyzje – zaznaczył ekspert. Jak dodał, Europejska Konwencja Praw Człowieka również rozstrzyga, że to rodzina, nie wspólnota państwowa, czy narodowa ma pierwszorzędną rolę w wychowaniu.
– To rodzice delegują swoje prawa (…) na szkołę. Szkoła nie ma samoistnego prawa do formacji, do kształtowania, do inkulturacji dziecka – zauważył prawnik.
Co więcej, jak podkreślał mec. Jerzy Kwaśniewski, edukacja w Polsce objęta jest zasadą wolności i samorządności, zgodnie z pomocniczym charakterem państwa. Oznacza to, że każdy powinien mieć równe prawo prowadzenia edukacji, czy zakładania szkół i kształtowania ich programu „pod warunkiem utrzymania polskości i rodzinności (…).
– Afirmowanie tej zasady widzimy chociażby w konkordacie, gdzie jednoznacznie zaznaczone jest prawo do prowadzenie szkół wyznaniowych przez Kościół katolicki. Czy w praktyce to jest realizowane? No w najmniejszym stopniu. (…) W polskim systemie wszechwładza ministerstwa przekroczyła wszelkie zasady pomocniczości – zaznaczał ekspert. – Nie ma realnej samorządności. Szkoła nie wybiera programu – kontynuował. – Nie ma wreszcie szkoły, która mogłaby prowadzić program ściśle katolicki, chrześcijański i właśnie skupiony na wychowaniu i formacji – stwierdzał Jerzy Kwaśniewski.
W ocenie prezesa Instytutu Ordo Iuris brak zastosowania zasady pomocniczości w systemie oświaty sprawia, że politycy toczą ze sobą nieustanną polityczną walkę o edukację i z obu stron próbują modelować je wedle własnych zamiarów. W ten sposób „oddaliśmy pełną władzę nad kolejnym pokoleniem” jednemu urzędnikowi, którego ustanowienie zależy wyłącznie od woli premiera, kwitował ekspert.
Źródło: własne PCh24.pl
FA