W Wigilię Paschalną w Dublinie 129 dorosłych katechumenów zostanie ochrzczonych bądź przyjmie wiarę katolicką i sakramenty. W Irlandii trwa powrót młodych ludzi do wiary. Kościół katolicki cieszy się wśród młodzieży większym zainteresowaniem niż wspólnoty protestanckie, w tym anglikańska.
Mario Durán Domínguez jest 39-letnim Hiszpanem, który wychował się w Madrycie. Od czterech lat mieszka w Irlandii i prowadzi wycieczki autobusowe dla hiszpańskojęzycznych turystów po całej wyspie. Jak mówi, w rozmowie z „The Irish Times”, w swoim życiu doświadczył osobistej tragedii i dzięki niej odkrył Jezusa. – Doświadczyłem wielkiej straty, ponieważ straciłem jednego z moich najlepszych przyjaciół, który popełnił samobójstwo – opowiada. Wtedy zaczął szukać oparcia w Bogu, gdyż czuł się bardzo słaby. Jak mówi, wychował się w rodzinie wrogo nastawionej do Kościoła. – Moi rodzice wychowali się w wierze katolickiej, urodzili się w latach 50. XX wieku, w Hiszpanii rządzonej przez Franco. Rozwinęli w sobie wrogość do Kościoła katolickiego, podobnie jak wielu ludzi w tamtych czasach. Dlatego nie byli katolikami. Postanowili nie chrzcić swoich dzieci – mówi Durán Domínguez, najstarszy z trójki rodzeństwa.
Wesprzyj nas już teraz!
Mężczyzna wyznaje, że jego „poszukiwania” rozpoczęły się, gdy miał 15 lat, ponieważ „doświadczył wtedy braku sensu”. Próbował zostać katolikiem w Hiszpanii, „ale moi rodzice byli temu przeciwni i nie było nikogo, kto by mnie wspierał”. Poszukując miejsca do życia, wybrał Irlandię, jak mówi „być może dlatego, że jest to kraj katolicki”. Jego ojciec twierdził, że Irlandczycy „zmuszą go do nawrócenia”, co odzwierciedlało jego wrogość wobec Kościoła. – Żywi wielką niechęć do Kościoła katolickiego z powodu własnych doświadczeń. Nie winię go za to – wyznaje Durán Domínguez. W czerwcu 2025 roku mężczyzna skontaktował się z parafią w Dublinie i rozpoczął swoją drogę do katolicyzmu. Jest w gronie 129 dorosłych osób, które w Wigilię Paschalną świadomie wstąpią do Kościoła katolickiego. Około połowy z nich to katechumeni, którzy przyjmą chrzest, bierzmowanie i Pierwszą Komunię. Pozostała grupa to tzw. kandydaci, czyli osoby, które należały do innych wspólnot odwołujących się do chrześcijańtwa. Złożą oni wyznanie wiary katolickiej i przyjmą sakramenty. Durán Domínguez mówi, że poinformował o swoim nawróceniu matkę w Hiszpanii. Powiedział o tym również rodzeństwu. – Ale ojcu jeszcze nie powiedziałem – dodaje mężczyzna.
Joy Adedokun ma 24 lata i przechodzi do Kościoła katolickiego ze środowiska głęboko wierzących zielonoświątkowców. – Bardziej interesowało mnie służenie ludziom niż nawiązywanie głębokiej, osobistej relacji z Bogiem. Tego mi brakowało. Nie byłam z tego wcale zadowolona – wyznaje. Adedokun skończyła prawo, obecnie pracuje jako asystentka ds. uczniów ze specjalnymi potrzebami w szkole, a jednocześnie kontynuuje studia, by zostać adwokatem. Kobieta wyznaje, że we wspólnocie, w której się wychowała, panowała bardzo negatywna opinia nt. Kościoła katolickiego, co przekazywali jej też rodzice. By zmierzyć się z tymi opiniami zaczęła czytać na temat katolicyzmu i z czasem odkryła, że wpajane jej uprzedzenia nie znalazły pokrycia w rzeczywistości.
Adedokun znalazła katolicką parafię i w niej, jak wyznaje, „znalazła ogromny spokój”. Gdy zaczęła przygotowania do stania się katoliczką, miała wrażenie, że „otworzyło się przed nią nowe okno”, i odkryła, że jest „bardziej w zgodzie ze swoim prawdziwym ja, swoim sercem, jest bardziej sobą”. Kandydatka wspomina, że będąc dzieckiem z powodu wiary doświadczyła wykluczenia ze wspólnoty szkolnej. – Kiedy dzieci z klasy przygotowywały się do Pierwszej Komunii Świętej, mnie powiedziano, że nie mogę tego zrobić – opowiada. – Mama powiedziała, że to nie jest nasza wiara, że nie mogę w tym uczestniczyć, bo nie wyznajemy tych zasad – wspomina. Usłyszała wówczas od niej słowa, których jako dziecko nie była w stanie zrozumieć: „Może, kiedy będziesz starsza”. Na wieść, że Adedokun zamierza zostać katoliczką, jej mama stwierdziła, że czuła, jak „moje serce pociągało mnie w tym kierunku”. Brat i dwie siostry Adedokun byli bardzo zawiedzeni jej decyzją. – Nie rozumieli tego, ale teraz są bardziej wyrozumiali – mówi.
Młodzież powraca do katolicyzmu
Irlandia należy do krajów, gdzie w ostatnich latach zauważa się ożywienie wiary. Świadczy o tym m.in. systematycznie rosnąca liczba katechumenów przyjmujących chrzest bądź wiarę katolicką. W archidiecezji dublińskiej w 2022 roku było to 12 osób, w 2025 roku 89, a w tym roku 129. Według Patricii Carroll, dyrektor archidiecezjalnego biura ds. misji i posługi, ten trend w Irlandii można częściowo wyjaśnić obecnością młodych dorosłych poszukujących duchowości i miejsca, w którym mogliby być prowadzeni i rozwijać swoją wiarę. – Wielu rodziców zdecydowało, że nie będą prowadzić swoich dzieci przez sakramenty. Teraz to pokolenie zaczyna dochodzić do głosu, szukać, poznawać, pragnąć czegoś więcej – mówi. Dużą rolę odgrywa w tym procesie rosnąca liczba miejsc prowadzenia katechezy i odpowiednio przygotowywanych katechistów.
Źródło: KAI / The Irish Times