Czy można zmusić szpital do dokonania tzw. eutanazji, czyli odebrania życia osobie straszej lub chorej? Taki pomysł wydaje się wręcz absurdalny, ale niestety w Kanadzie dyskusja na ten temat trwa. Właśnie rozpoczął się proces wymierzony przeciwko katolickiemu szpitalowi św. Pawła w Vancouver, który odmówił odebrania życia chorej na raka kobiecie. Wyrok sądu może mieć tragiczne konsekwencje dla przyszłości katolickich placówek medycznych oraz wolności religijnej w całym kraju.
Sprawa rozpatrywana jest przez Sąd Najwyższy Kolumbii Brytyjskiej. Proces rozpoczął się 12 stycznia 2026 r. i potrwa do 6 lutego. „Sprawa ta ma szerokie konsekwencje dla wolności religijnej, wyboru pacjentów oraz przyszłości opieki paliatywnej w Kolumbii Brytyjskiej i w całej Kanadzie” – zauważyło w niedawnym komunikacie prasowym Justice Centre for Constitutional Freedoms (Centrum Sprawiedliwości na rzecz Wolności Konstytucyjnych, JCCF).
Proces dotyczy 34-latki, Samanthy O’Neill, która w 2022 r. trafiła do szpitala św. Pawła w Vancouver – placówki kierującej się wartościami katolickimi. Tam zdiagnozowano u niej zaawansowanego raka szyjki macicy. O’Neill oświadczyła, że chce zostać poddana eutanazji, ale placówka odmówiła odebrania jej życia, gdyż przeczyłoby to nauczaniu Kościoła. Kobieta zdecydowała się przenieść do innego szpitala, jednak zmarła w trakcie transportu.
Wesprzyj nas już teraz!
Matka zmarłej kobiety, Gaye, pozwała Providence Health Care Society – wspólnotę prowadzącą szpital św. Pawła. Jak wyjaśniło JCCF, Gaye argumentowała, iż „jej córka doznała niepotrzebnego cierpienia oraz że naruszono jej (…) wolność sumienia i religii oraz prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego”. Nietrudno się domyślić, że kobietę w procesie wspiera proeutanazyjne lobby, w tym organizacja Dying With Dignity Canada.
Prezes sądu nadał jednak status interwenienta organizacji Delta Hospice Society (DHS). Jest to placówka opieki paliatywnej, broniąca życia. Będzie ona mogła teraz przedstawić dowody oraz argumenty prawne na rzecz istnienia placówek opieki paliatywnej wolnych od eutanazji. Na złożenie swojego pisemnego stanowiska DHS ma czas do marca 2026 r.
– Z niecierpliwością czekamy na potwierdzenie artykułu 7 Karty dla Kanadyjczyków, którzy w czasie choroby poszukują przestrzeni broniących życie, aby nie byli pozbawiani życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego – stwierdziła Angelina Ireland, dyrektor wykonawcza DHS, w oświadczeniu medialnym przesłanym do LifeSiteNews.
Z kolei prawnik Allison Pejovic zauważyła, że „w Kolumbii Brytyjskiej [prowincji, na terenie której leży Vancouver – red.] jest wielu nieuleczalnie chorych pacjentów objętych opieką paliatywną, którzy pragną spędzić swoje ostatnie dni bez bycia pytanymi przez personel medyczny, czy chcą, aby zakończono ich życie”.
„Jako interwenient Delta Hospice Society będzie argumentować, że wielu pacjentów terminalnie chorych chce spędzić swoje ostatnie dni w placówkach opieki paliatywnej, które bronią życia i nie wprowadzają eutanazji” – podkreśla JCCF.
Odkąd eutanazja stała się legalna w Kanadzie w 2016 r., jej zakres był rozszerzany już trzykrotnie. Zabójcza machina rozpędza się w tym kraju najszybciej na świecie. Ponadto liberalny rząd Marka Carneya zdecydowanie opowiada się za aborcją i rozważał nawet odebranie kanadyjskim organizacjom pro-life statusu organizacji charytatywnych uprawniającego do ulg podatkowych.
Źródło: lifesitenews.com
AF
W 2025 roku przyjęto kolejne ustawy eutanazyjne, legalizujące zabijanie pacjentów
Skandal w USA. „Katolicka” gubernator Nowego Jorku zalegalizowała eutanazję