27 lutego 2021

Kard. Onaiyekan napiętnował rząd Nigerii za postawę wobec terrorystów

(Fot. Reuters / Forum)

Nigeryjski Kościół w ostrych słowach krytykuje miejscowy rząd po kolejnym napadzie na szkołę. Trudno uwierzyć, że władze nie potrafią nad tym zapanować, mamy przecież najpotężniejszą armię w Afryce subsaharyjskiej – powiedział kardynał John Onaiyekan.

 

 

W ocenie hierarchy ostatnie wydarzenia to tylko symptom coraz większego chaosu, w którym pogrąża się ten bogaty afrykański kraj. W ubiegłym tygodniu episkopat ostrzegł władze, że Nigeria znajduje się na skraju przepaści – przypomniał purpurat.

 

Kolejny napad na szkołę miał miejsce w nocy z czwartku na piątek w Jangebe w stanie Zamfara. Stu uzbrojonych napastników przyjechało pod szkołę w kolumnie ciężarówek. Odwieźli ponad 350 uczennic. Tydzień wcześniej podobny atak miał miejsce w szkole dla chłopców w stanie Niger. Władze twierdzą, że porywaczom chodzi jedynie o okup. Zdaniem kard. Onaiyekana, wszystkie te porwania mogą mieć na celu destabilizację Nigerii.

Rodzą się podejrzenia, że za tym wszystkim kryje się jakiś złowrogi plan. Nie wiemy, czy władze nie potrafią, czy też nie chcą poradzić sobie z tym problemem. Trudno zrozumieć, dlaczego rząd sobie nie radzi, skoro dysponuje największą armią w Afryce subsaharyjskiej. Jak można twierdzić, że służby bezpieczeństwa nie są w stanie trafić na trop 350 porwanych dziewcząt? To ogromna grupa, a sprawa przecież nie dzieje się na pustyni. Komuś zależy na zaprowadzeniu chaosu w Nigerii – uważa kard. Onaiyekan.

 

Rodzi to wielkie obawy, bo wydaje się, że nigeryjskie władze sprzyjają inwazji ugrupowań Fulani z wszystkich krajów Sahelu. To by było tragiczne. Oznaczałoby wojnę domową. Niech Bóg nas przed tym chroni. Nie chcę w to wierzyć, ale inaczej trudno to wszystko wytłumaczyć, jak to możliwe, że rząd nie może nad tym zapanować, nad tymi ludźmi – przyznał.

Kard. Onaiyekan podkreślił też, że konsekwencją tych powtarzających się coraz częściej ataków na szkoły jest kryzys edukacji, która w Nigerii opiera się na kolegiach z internatem. Rodziny wycofują swoje dzieci z tych ośrodków w obawie przed porwaniami.

 

 

Źródło: vaticannews / KAI

RoM

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(1)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie