Karol Nawrocki w Pradze krytycznie o Unii Europejskiej: Jestem za UE, ale może ingerować w nasze sprawy

25b24528.jpg
fot. PAP/Albert Zawada

- Unia Europejska jest naszym naturalnym środowiskiem politycznym. Ale muszę jasno to powiedzieć: to nie jest Unia naszych marzeń - stwierdził prezydent Karol Nawrocki na Uniwersytecie Karola w Pradze.

Polski prezydent wygłosił wykład na praskim Uniwersytecie Karola. Mówił o Unii Europejskiej oraz rosyjskim imperializmie. Wskazywał, że Unia Europejska rości sobie zbyt duże kompetencje, próbując ingerować w ściśle wewnętrzne sprawy krajowe.

- Dołączyliśmy do Unii, która miała nam dać nowe możliwości ekonomiczne. I dała. Dała nam także szansę rozwinąć polską przedsiębiorczość. Ponadto bardzo zyskujemy na członkostwie w strefie Schengen. Jednakże nie chcieliśmy, żeby Unia ingerowała w nasz system polityczny, naszą dietę, czy wychowanie naszych dzieci - stwierdził Karol Nawrocki.

Bardzo krytycznie wypowiedział się na temat centralizacji unijnej. - Tak naprawdę chodzi o zabranie suwerenności poprzez możliwość przegłosowania krajowych ustaw na szczeblu unijnym tym samym, zaprzeczając podstawowej zasadzie mówiącej o tym, że Unia Europejska ma tylko takie kompetencje, na jakie państwa członkowskie zgodziły się w traktatach - podkreślił.

Prezydent zapewniał, że Polska nie jest w żadnej mierze "wrogiem" Unii Europejskiej. Polacy odrzucają jedynie lewicową wizję polityczną. - Powiem jasno: jestem zwolennikiem Polski w Unii Europejskiej, uważam jednak, że chociażby kwestie ustrojowe, wymiaru sprawiedliwości czy bezpieczeństwa są zarezerwowane wyłącznie dla polskiej konstytucji, dla polskiego prezydenta oraz polskiego rządu. Tak samo powinno być w przypadku każdego państwa członkowskiego - ogłosił prezydent.

Źródło: wp.pl

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: