Dzisiaj

Katechetka ze szkoły w Kielnie: bagatelizacja profanacji krzyża krzywdząca i nieprawdziwa

(Grafika: PCh24.pl)

– Boli mnie, gdy w mediach mówi się, że dzieci bawiły się krzyżem albo zrobiły nauczycielce psikusa. To krzywdzące i nieprawdziwe – mówiła Ludwika Krause-Oczk, katechetka nauczająca w szkole podstawowej w Kielnie. W wywiadzie kobieta opowiedziała o kulisach głośnego skandalu z podstawówki. Podkreśliła również, że Kaszubi pozostają przywiązani do wiary, tradycji i symboli religijnych.

W rozmowie z portalem opoka.org.pl katechetka, ucząca w Szkole Podstawowej im. Bohaterów Westerplatte w Kielnie, wspomniała o sporze o obecność krzyża w sali klasowej, w której odbywały się zarówno lekcje religii, jak i języka angielskiego.

Jak wspominała katechetka, symbol zaczął w pewnym momencie znikać ze ściany sali. Wywołało to opór uczniów, którzy chcieli jego obecności. Jednej z uczennic anglistka miała przekazać, że nie jest osobą wierzącą i może zdejmować święty symbol.

Wesprzyj nas już teraz!

We wrześniu dziewczynki z mojej klasy zauważyły, że krzyża nie ma. Powiedziałam im, żeby jeśli znajdą go u woźnej, przyniosły i same zawiesiły. Tak zrobiły. Po pewnym czasie krzyż znów zniknął – relacjonowała nauczycielka religii.

Słowa katechetki zgadzają się z ustaleniami Instytutu Ordo Iuris. Jak donosiła prawnicza organizacja: „Jednocześnie rodziny wskazują, że od września ubiegłego roku co najmniej trzykrotnie dochodziło do sytuacji, w których krzyż znikał ze ściany w niejasnych okolicznościach. Dzieci za każdym razem organizowały możliwość ponownego zawieszenia krzyża, korzystając m.in. z pomocy pracowników szkoły lub przynosząc kolejny egzemplarz”.

Po zgłoszeniu konfliktu władzom szkoły lekcje katechezy przeniesiono. – Od tego momentu nie prowadziłam już zajęć w tamtej sali i nie wiem, co działo się później. Wiem jedynie, że drewniany krzyż został zdjęty i nie był ponownie zawieszony – mówiła Ludwika Krause-Oczk w wywiadzie.

Tymczasem zatarg o obecność krzyża w Sali numer 113 rozgorzał jeszcze intensywniej. To właśnie w niej 15 grudnia zeszłego roku anglistka zdjęła w czasie zajęć ze ściany plastikowy krzyż i z wulgarnym komentarzem wyrzuciła do śmieci. Przedmiot miał zostać zawieszony przez uczniów niespodziewanie, gdy nauczycielka odwróciła wzrok.

Obrońcy anglistki twierdzą, że wyrzucenie przez nią „przedmiotu” nie było obrazą symbolu religijnego. Wedle ich narracji uczniowie umieścili w klasie plastikową „zawieszkę” nie po to, by wyrazić swoją wiarę, ale aby zadrwić z nauczycielki.

Do podobnych opinii, powielanych w prasie, katechetka odniosła się ze smutkiem. – Boli mnie, gdy w mediach mówi się, że dzieci bawiły się krzyżem albo zrobiły nauczycielce psikusa. To krzywdzące i nieprawdziwe – podkreśliła. Jak relacjonowała, gdy uczniowie opowiadali jej o zajściu, widać było ich szczere przejęcie.

– Nawet jeśli krzyż zawiesiły dzieci, a to jest bardzo możliwe, nie było w tym niczego uchybiającego jego godności. Wisiał wysoko i z szacunkiem. Jeśli użyto innego krzyża, być może takiego, jaki był dostępny, to również nie była profanacja. Krzyż, nawet jeśli pochodził od elementu stroju, nadal pozostaje znakiem i symbolem, a symbole wymagają szacunku” – dodała.

W rozmowie Ludwika Krause-Oczk wspominała również o głęboko zapisanej w tożsamości regionu pobożności i szacunku dla religii. – W szkolnej kronice mamy zapis, że w czasach komunizmu, gdy nakazano usuwać symbole religijne ze szkół, jedna z kobiet weszła do budynku przez okno i potajemnie zawiesiła krzyż. Mówię o tym, bo to pokazuje, jak ogromną wartość ma dla nas, Kaszubów krzyż. To także element tożsamości i kultury – mówiła.

Źródło: opoka.org.pl

FA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 40 038 zł cel: 500 000 zł
8%
wybierz kwotę:
Wspieram